Nowe trzęsienie ziemi na stacjach. Lepiej zatankuj 21 kwietnia. Za tyle benzyna 95 i diesel

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 13:03
Nowe trzęsienie ziemi na stacjach. Lepiej zatankuj 21 kwietnia. Za tyle benzyna 95 i diesel
Nowe trzęsienie ziemi na stacjach. Lepiej zatankuj 21 kwietnia. Za tyle benzyna 95 i diesel/PAP
Minister Energii ogłosił 20 kwietnia nowe maksymalne ceny paliw, które będą obowiązywać na stacjach 21 kwietnia. We wtorek kierowcy zapłacą mniej za benzynę i olej napędowy niż w miniony weekend i poniedziałek. To kolejna korekta po wprowadzeniu limitów cen paliw pod koniec marca.

Wojna na Bliskim Wschodzie, po ataku USA i Izraela na Iran 28 lutego, spowodowała wzrost notowań ropy naftowej na świecie, a także notowań paliw gotowych, co przełożyło się na ceny detaliczne na stacjach, także w Polsce.

W związku z drożejącymi paliwami rząd ogłosił czasowy pakiet regulacji "Ceny Paliwa Niżej", mający ograniczać wzrost cen tych produktów. Od 31 marca na wszystkich stacjach w całym kraju obowiązują ceny maksymalne.

Nowe maksymalne ceny na stacjach. Po ile benzyna 95, benzyna 98 i diesel od 21 kwietnia?

Według opublikowanego w Monitorze Polskim obwieszczenia Ministra Energii z 20 kwietnia maksymalne ceny paliw we wtorek 21 kwietnia będą następujące:

  • litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,00 zł (spadek o 3 grosze względem weekendu i poniedziałku);
  • litr benzyny 98 ma kosztować nie więcej niż 6,54 zł (spadek o 3 grosze);
  • litr oleju napędowego ma kosztować nie więcej niż 6,92 zł (spadek o 15 groszy).

Dla przypomnienia, we wtorek 31 marca, czyli pierwszego dnia obowiązywania maksymalnych cen, litr benzyny 95 kosztował maksymalnie 6,16 zł/l, benzyny 98 – 6,76 zł/l, zaś oleju napędowego – 7,60 zł/l.

Nowe maksymalne ceny paliw 21 kwietnia. Benzyna i diesel droższe być nie mogą

Zgodnie z obowiązującymi regulacjami Ministerstwo Energii codziennie w dni robocze podaje w obwieszczeniu maksymalne ceny paliw, przy czym obowiązują one od dnia następującego po ich publikacji w Monitorze Polskim.

W przypadku ogłoszenia cen maksymalnych przed dniami wolnymi od pracy, w tym świętami, obowiązują one do najbliższego dnia roboczego włącznie.

Cena maksymalna ustalana jest w oparciu o średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, a także marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr i podatek VAT.

Koniec taniego paliwa? Rząd zapowiada, co dalej z limitem cen na stacjach w Polsce

Minister finansów Andrzej Domański ocenił, że odejście od rządowego programu "Ceny Paliwa Niżej" w pierwszych tygodniach maja byłoby "przedwczesne". Poinformował też, że choć program kosztuje 1,6 mld zł miesięcznie, to nie widzi potrzeby nowelizacji budżetu państwa.

- Nie widzę potrzeby nowelizacji budżetu w tej chwili. Program jest faktycznie kosztowny, ale z drugiej strony też pamiętajmy, że gdyby tego programu nie było, kierowcy odczuliby te podwyżki na stacjach benzynowych jeszcze bardziej. To by się z kolei przełożyło na to, że mielibyśmy mniej takiej normalnej sprzedaży detalicznej w sklepach - ocenił Domański.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj