Prezes ZNP Sławomir Broniarz mówi, że ta akcja to odpowiedź na obawy ludzi związanych ze środowiskiem edukacyjnym. Jest 7,5 tysiąca takich szkół, w których pracuje 100 tysięcy nauczycieli. Według szacunków ZNP pracę straci 60 procent z nich.

Związek zamierza zwracać się do wszelkich osób i instytucji do poparcia apelu o powstrzymanie się przed tak radykalnymi zmianami w edukacji. ZNP chce też zaangażować w tę sprawę nawet prezydenta Andrzeja Dudę. Proponuje, by prezydent zainicjował debatę czy nawet powołał radę do spraw edukacji. Miałyby one pomóc w dyskusji zanim zostaną podjęte jakiekolwiek kroki zmieniające szkolny ustrój.

Jednocześnie Związek apeluje o merytoryczną debatę na temat gimnazjów. Nie zgadza się na argumenty emocjonalne na zasadzie "bo ja chodziłem do 8-klasowej podstawówki i było dobrze".

>>> Czytaj też: Sześciolatki wrócą do przedszkoli. Dla młodszych dzieci zabraknie miejsca