Kreml apeluje do USA: pomóżcie opamiętać się Turcji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 listopada 2015, 13:59
Rosja i USA
Rosja i USA/ShutterStock
Rosja apeluje do zachodnich państw, aby opamiętały Turcję. Jak wyjaśnił rzecznik Kremla, chodzi o to, żeby Ankara była bardziej przewidywalna

Rosja apeluje do zachodnich państw, aby opamiętały Turcję. Jak wyjaśnił rzecznik Kremla w programie telewizyjnym "Wiesti w subbotu", chodzi o to, żeby Ankara była bardziej przewidywalna. W ten sposób Dmitrij Pieskow odniósł się do zestrzelenia 4 dni temu rosyjskiego samolotu przez tureckie myśliwce na pograniczu syryjskim. 

Dmitrij Pieskow podkreślił, że pomóc Turcji stać się państwem bardziej przewidywalnym powinni wszyscy, którzy mają jakikolwiek wpływ na władze w Ankarze, w tym Stany Zjednoczone. Przypomniał też, że na krótko przed incydentem o współpracy w ramach koalicji antyterrorystycznej rozmawiali na szczycie G20 w tureckim mieście Antalya przywódcy Rosji i USA, Władimir Putin i Barack Obama.

Według kremlowskiego rzecznika, Putin jest maksymalnie skoncentrowany na tej bezprecedensowej sytuacji. "Rzucono wyzwanie Rosji i stąd reakcja odpowiednia do zagrożenia" - dodał Dmitrij Pieskow.

Rosja od 1 stycznia zawiesza ruch bezwizowy z Turcją. Już ograniczyła wymianę handlową, zawiesiła strategiczne inwestycje i wycofała się ze współpracy wojskowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj