Kopalnia istnieje a jej złoża wystarczyłyby na co najmniej 15 lat dalszej eksploatacji. Jejl opala wielką elektrownię Drax odleglą zaledwie o 10 kilometrów. Ale kończący się właśnie kontrakt elektrowni z kopalnią pozwoli jej sprowadzać .
Mimo że Kellingley przynosi obecnie zysk, właściciel zamyka kopalnię w przewidywaniu strat. Pracę straci . Ostatni zjadą dziś 700 metrów pod powierzchnię, a potem przejadą 7 i pół kilometra podziemną kolejką i kolejne trzy leżąc na pasie transmisyjnym w niskim tunelu.
Przepracują swoją ostatnią szychtę na przodku, w temperaturze 30 stopni i przy 90-procentowej wilgotności powietrza. Górnicy przyznają, że jest to niezwykle ciężka praca.
Mówili jednak dziennikowi "The Daily Telegraph", że ich ostatni wyjazd na powierzchnię zamknie w dziejach Wielkiej Brytanii, której historia rewolucji przemysłowej i imperium stała na węglu.
