Zamknięcie ostatniej kopalni węgla w Wielkiej Brytanii

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 grudnia 2015, 07:35
Dziś zakończy pracę ostatnia głębinowa kopalnia węgla kamiennego w Wielkiej Brytanii. Kopalnia w Kellingley w hrabstwie Yorkshire pada ofiarą taniego, importowanego węgla i przyjętej przez brytyjski rząd strategii redukcji emisji związków węgla.

Kopalnia istnieje a jej złoża wystarczyłyby na co najmniej 15 lat dalszej eksploatacji. Jejl opala wielką elektrownię Drax odleglą zaledwie o 10 kilometrów. Ale kończący się właśnie kontrakt elektrowni z kopalnią pozwoli jej sprowadzać .

Mimo że Kellingley przynosi obecnie zysk, właściciel zamyka kopalnię w przewidywaniu strat. Pracę straci . Ostatni zjadą dziś 700 metrów pod powierzchnię, a potem przejadą 7 i pół kilometra podziemną kolejką i kolejne trzy leżąc na pasie transmisyjnym w niskim tunelu.

Przepracują swoją ostatnią szychtę na przodku, w temperaturze 30 stopni i przy 90-procentowej wilgotności powietrza. Górnicy przyznają, że jest to niezwykle ciężka praca.

Mówili jednak dziennikowi "The Daily Telegraph", że ich ostatni wyjazd na powierzchnię zamknie w dziejach Wielkiej Brytanii, której historia rewolucji przemysłowej i imperium stała na węglu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj