Jak poinformowała Transparency International 23 grudnia przetargi były rozpisywane praktycznie co 2 minuty. To dziesięciokrotnie szybciej niż zazwyczaj. Instytucje publiczne liczą, że dzięki konkursom ogłoszonym przed świętami zdążą wykorzystać z blisko 65 milionów euro.

Transparency International ostrzega jednak, że rozpoczynanie przetargów w tak nietypowym terminie może być również próbą ograniczenia liczby ich uczestników. Tym bardziej, że w przypadku większości konkursów ustalono minimalny czas ich rozstrzygnięcia. Oznacza to, że na przygotowanie ofert firmy mają niespełna 10 dni. Będzie to tym trudniejsze, że wielu pracowników przebywa między świętami na urlopach.

Przetargi rozpisane w przeddzień świąt dotyczą przede wszystkim inwestycji współfinansowanych z funduszy unijnych - a mianowicie remontów dróg gminnych, publicznego oświetlenia czy instalacji monitoringu.

>>> Czytaj też: Sąsiad Polski obniża podatek o połowę. Będzie taniej w sklepach?