Jego rząd zapowiedział już jesienią . Teraz premier nadał mu wymiar socjalny mówiąc w telewizji BBC, że to byle jakie powojenne blokowiska, gdzie ludzie są w pułapce ubóstwa, niezdolni do zbudowania sobie lepszego życia.
W artykule w „Sunday Timesie” Cameron dodał do tego , przypominając, że trzy czwarte uczestników w miastach Anglii latem 2011 roku pochodziło z tych właśnie blokowisk.
Premier mówi o , bo na tym samym terenie, co bloki da się pomieścić znacznie więcej nowoczesnych apartamentowców.
Krytycy tych planów mówią, że ich zasadniczy ideologiczny cel, to na rynku mieszkaniowym. Brytyjski rząd stwarza zachęty do zakupu domów, czy choćby częściowych udziałów w mieszkaniach, ożywił program odsprzedaży lokali kwaterunkowych lokatorom i rozszerzył go na lokale spółdzielcze.
Część ekonomistów ostrzega przed mieszkaniowego. Inni, że może to ponownie rozregulować rynek kredytowy, jak w 2008 roku.
