"Opublikowałem raport potwierdzający, że Iran wykonał niezbędne wstępne kroki, by wprowadzić w życie wspólny plan działania” - powiedział szef Agencji, Yukiya Amano, który w niedzielę ma udać się z wizytą do Teheranu. Po oświadczeniu agencji o zniesieniu sankcji wobec Iranu poinformowała szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini, która wystąpiła w Wiedniu na wspólnej konferencji prasowej z ministrem spraw zagranicznych Iranu Mohammadem Dżawadem Zarifem. W Waszyngtonie poinformował o tym sekretarz stanu John Kerry.

Zniesienie restrykcji ostro skrytykował republikański przewodniczący Izby Reprezentantów Paul Ryan, ostrzegając, że Teheran użyje przyszłych zysków do finansowania terroryzmu. Jego zdaniem Iran dalej będzie dążył do wyprodukowania broni atomowej. Przeciwny zniesieniu sankcji jest również Izrael. Według premiera tego kraju Benjamina Netanjahu Teheran nie zrezygnuje z posiadania arsenału nuklearnego.

Prezydent Iranu Hassan Rouhani nazwał zniesienie sankcji "wspaniałym zwycięstwem cierpliwego narodu irańskiego".

"To nowy rozdział w historii Iranu" - mówi prezydent tego kraju Hassan Rouhani. Przemawiając w irańskim parlamencie, prezydent Rouhani podkreślił, że ta decyzja umożliwi jego krajowi rozwój, narodowi osiągnięcie dobrobytu, a całemu regionowi - stabilizację i bezpieczeństwo. Jak powiedział, Irańczycy otwierają nowy rozdział w stosunkach ze światem. Dodał, że z porozumienia zadowoleni są wszyscy oprócz syjonistów, podżegaczy wojennych, siewców niezgody i ekstremistów.

Teraz Iran będzie mógł wznowić eksport ropy, odzyska zamrożone miliardy dolarów, kupi nowe samoloty cywilne i będzie mógł robić interesy za granicą. Irański przemysł naftowy stracił z powodu sankcji co najmniej 160 miliardów dolarów.

Po zniesieniu sankcji, władze w Teheranie zapowiedziały uwolnienie 5 obywateli Stanów Zjednoczonych - w tym reportera gazety "Washington Post" Jasona Rezaiana, skazanemu w tym roku przez irański sąd za szpiegostwo.

Porozumienie wynegocjowano w lipcu. Teraz międzynarodowi inspektorzy przeprowadzili specjalną kontrolę. Rząd w Teheranie musiał znacznie zmniejszyć liczbę wirówek do wzbogacania uranu oraz zdemontować jeden reaktor. Te urządzenia mogły bowiem posłużyć do wyprodukowania broni atomowej.

Zmiana sytuacji na świecie

Zniesienie sankcji wobec Iranu spowoduje zmianę sytuacji na świecie - tak uważa doktor Renata Mieńkowska-Norkiene. Politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, która była gościem PR24, uważa, że przez otwarcie Iranu sytuacja gospodarcza i polityczna zmieni się. Od razu zareagował Izrael dosyć negatywnie, Unia Europejska wyraziła satysfakcję, że wobec tak wielu punktów zapalnych na świecie to jest dobra wiadomość. Iran będzie starał się wykorzystać szansę - dodaje politolog

Na nowym otwarciu najbardziej zyskają Stany Zjednoczone, a prawdopodobnie straci Rosja - dodaje Norkiene. Będzie bardziej intensywna wymiana gospodarcza pomiędzy światem zachodu, a Iranem, to może uderzyć w Rosję ponieważ pradopodobnie ceny ropy spadną - wyjaśnia Mieńkowska-Norkiene. Jej zdaniem na całej sytuacji skorzystają Stany Zjednoczone i Unia Europejska.

Polska także może zyskać na otwarciu rynku irańskiego - mówi politolog, teraz Polska powinna patrzeć z perspektywy ogólnoeuropejskiej, ale także indywidualnie możemy prowadzić dwustronne relacje. Mógłby powstać fundusz gwarancyjny dla inwestycji - zaznacza Norkiene, także polska żywność może próbować zdobywać irański rynek.

Sankcje wobec Iranu utrzymywano jako formę nacisku. Świat obawiał się, że Iran chce wyprodukować broń atomową. Teraz ten kraj będzie mógł wznowić eksport ropy, odzyska zamrożone miliardy dolarów, kupi nowe samoloty cywilne i będzie mógł robić interesy za granicą.

>>> Czytaj też: Dlaczego Komunistyczna Partia Chin przyciąga geniuszy i ludzi wybitnych?