statystyki

Gospodarka rośnie, ale Polska się wyludnia. Demografowie rozpaczają

27 stycznia 2016, 07:32 | Aktualizacja: 31.01.2016, 16:47
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Gospodarka ruszyła, bezrobocie spadło, wzrosły płace, ale urodziło się mało dzieci. Kurczymy się jako naród.

Reklama

Reklama

Gospodarka wygląda lepiej niż demografia

Gospodarka wygląda lepiej niż demografia

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

W ubiegłym roku produkt krajowy brutto zwiększył się realnie o 3,6 proc. Jego wzrost był o 0,3 pkt proc. większy niż w roku poprzednim – podał GUS. Był to wynik najlepszy od czterech lat. Głównym motorem napędowym gospodarki był popyt krajowy. Konsumpcja urosła o 3,1 proc. więcej niż w roku poprzednim. Inwestycje urosły o 6,1 proc. Pozytywny wpływ na wzrost PKB miał również eksport.

Analitycy są zgodni, że również w tym roku gospodarka będzie rosła. Różnią się jednak w prognozach co do tempa wzrostu PKB. Według ekonomistów Credit Agricole może to być tylko 2,7 proc. Jak wyjaśnia Krystian Jaworski, ekonomista banku, to spowolnienie związane jest z wysoką bazą z zeszłego roku, do której będziemy się odnosić. Trudno będzie uzyskać jeszcze lepszy wynik, więc siłą rzeczy dynamika eksportu i inwestycji będzie mniejsza. Inwestycje przyhamują też ze względu na niższe nakłady sektora publicznego. Powód: na początku nowej perspektywy finansowej 2014–2020 będzie mniejsze wykorzystanie środków unijnych.

– Dodatkowym czynnikiem ryzyka dla wzrostu gospodarczego jest obniżka ratingu Polski przez agencję Standard & Poor’s oraz, być może, podobna reakcja ze strony Moody’s, co może się przyczynić do spowolnienia napływu bezpośrednich inwestycji zagranicznych – ocenia Jaworski. Moody’s wczoraj ostrzegł, że negatywne dla wiarygodności kredytowej Polski są rządowe plany rozluźniania dyscypliny fiskalnej. Agencja podniosła prognozę tegorocznego deficytu finansów publicznych z 2,9 proc. do 3,1 proc. PKB.

>>> Czytaj też: Polska gospodarka oczami analityków. Oto prognozy wzrostu na 2016 rok

Eksperci rządowi są przekonani, że gospodarka przyspieszy. Według nich PKB zwiększy się o 3,8 proc. – taki wzrost zapisano w projekcie ustawy budżetowej na ten rok. Zakłada, że wzrośnie konsumpcja gospodarstw domowych w związku z dodatkowymi ich dochodami po tym, jak rodziny będą otrzymywać 500 zł na dziecko.

Rosnąca gospodarka, przy zwiększających się zamówieniach firm, spowodowała, że w ub.r. poprawiała się sytuacja na rynku pracy. Według szacunkowych danych GUS liczba osób pracujących zwiększyła się o ok. 2 proc. – do ok. 14,9 mln. Spadało bezrobocie – w końcu zeszłego roku w urzędach pracy zarejestrowanych było niespełna 1,6 mln osób – o 262 tys. mniej niż w grudniu 2014.

Równocześnie rosły wynagrodzenia. W sektorze przedsiębiorstw zwiększyły się nominalnie o 3,5 proc. A więc o 0,2 pkt proc. mniej niż w 2014 r. Jednak dzięki deflacji siła nabywcza płac zwiększyła się w ubiegłym roku o 4,5 proc. – najmocniej od 2008 r.

Przy korzystnych zmianach w gospodarce utrzymywały się jednak niekorzystne tendencje demograficzne. Według wstępnych szacunków w ubiegłym roku liczba ludności naszego kraju skurczyła się o 33 tys., do 38 mln 446 tys. Był to już czwarty z kolei rok spadku liczby ludności po notowanym wcześniej (w latach 2008–2011) wzroście.

Spowodowany on został między innymi ujemnym przyrostem naturalnym: liczba urodzonych dzieci była o 16 tys. mniejsza od liczby zgonów. Do tego doszło ujemne saldo migracji zagranicznych na pobyt stały. Wyniosło 17 tys. – o tyle więcej wyjechało na stałe z Polski osób, niż się osiedliło przybyszów z zagranicy.

W ubiegłym roku przyszło na świat w naszym kraju ok. 372 tys. dzieci – o 3,5 tys. mniej niż w roku poprzednim. Nie pomogło więc wprowadzenie w 2013 r. rocznego urlopu rodzicielskiego, który miał między innymi zachęcić rodziny do posiadania potomstwa.

Demografowie są zgodni, że Polska będzie się nadal wyludniać. Bo już od ponad 20 lat liczba urodzeń nie gwarantuje prostej zastępowalności pokoleń. Tak zwany współczynnik dzietności wynosi ok. 1,3, co oznacza, że na 100 kobiet w wieku rozrodczym (15–49 lat) przypada niespełna 130 urodzonych dzieci. Korzystna sytuacja demograficzna byłaby dopiero wtedy, gdyby na 100 kobiet w wieku rozrodczym przypadało 210–215 urodzonych dzieci.

>>> Polecamy: Ile wyniesie wzrost PKB w 2016 roku? Jest najnowsza prognoza NBP


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama

Reklama

  • obserwator(2016-01-27 09:15) Odpowiedz 814

    Najważniejsze przy zakładaniu rodziny jest mieszkanie i praca. Na mieszkanie trzeba brać lichwiarski kredyt bo mało kogo stać żeby wyłożyć kilkaset tysięcy od ręki, a z pracą to u nas różnie. W większości przypadków wyzysk a inspekcja pracy istnieje teoretycznie. Inne metody poprawy demografii to pieniądze wyrzucone w błoto. Trzeba najpierw zapewnić podstawy. Banki i deweloperzy liczą zyski bo ktoś chce założyć rodzinę.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • ofik(2016-01-27 11:39) Odpowiedz 4824

    Podziękujmy Balcerowiczowi - sługusowi Sorosa, dr Mengele polskiej gospodarki!

  • Pippi(2016-01-27 09:58) Odpowiedz 321

    A podobno mieszkania mają drożeć? Jak tak dalej pójdzie, to zaczną wyburzać pustostany, zupełnie jak w Hiszpanii.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Antypis(2016-01-27 08:07) Odpowiedz 3038

    Jak to? Przecież idzie dobra zmiana.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • veveve(2016-01-27 08:20) Odpowiedz 2915

    215 dzieci na 100 kobiet w wieku rozrodczym oznacza, ( uwzględniając osoby samotne) , że te będące w związkach będą mieć po 3-4 dzieci. Dalej-czasem z powodów zdrowotnych para nie ma dzieci albo poprzestaje na jednym. Czyli reszta musiałaby się mnożyć - piątka dzieci, mieszkając kątem u rodziców albo w małym mieszkanku w bloku-standard jak u Romów, na pewno dobrobyt państwa od tego wzrośnie.

  • RICO(2016-01-27 11:05) Odpowiedz 2912

    Do cholery,gdzie Polska rośnie? Chyba na długu !

  • buehehe(2016-01-27 10:34) Odpowiedz 2134

    Wyludnienie się naszego kraju to nie jest żadna tragedia, wzrosną płace spadnie bezrobocie, luźniej na ulicach, w szkołach, przeedszkolach.

    Pokaż odpowiedzi (4)
  • P.P.(2016-01-27 11:11) Odpowiedz 17143

    Jak długo osoby samotne i bezdzietne małżeństwa będą z tytułu niższych kosztów cieszyły się wyższym standardem życia w przeciwieństwie to rodzin wychowujących dzieci tak długo niczego z tym problemem zrobić się nie da.Paradoksalnie bezdzietni liczą potem na emerytury wypracowane dla nich przez dzieci wychowane przez rodziny które z tytułu wielodzietności borykały się z niedostatkiem.Ciężko winić osoby samotne czy bezdzietne...tu jest rola Państwa żeby to skorygować przy pomocy podatków i zasiłków. W tej chwili wygląda na to że sprawy idą we właściwym kierunku. Straciliśmy jednak minimum 25 lat w tym zakresie.

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • Greg (2016-01-27 12:28) Odpowiedz 173

    I jak zawsze ludzie napiszą prawdę jak jest. Biedni wy jesteście redaktorzy...ekonomiści i lewicowi politycy.Tacy wykształceni a tacy głupi. Może napiszcie raz w życiu jak rozwiązać problem żeby Polska. .stała się zielona wyspa...tak jak Donald obiecywał. A może wystarczy zmniejszyć podatki...żeby ludzie mieli więcej pieniędzy. ..zmniejszyć budżet państwa. ..na armię urzędników. ..I wprowadzić płatne usługi. ..dla dobrze zarabiających. .I może zrobić to jak tu gdzie mieszkam czyli w uk...im mniej zarobisz ty mniejszy podatek płacisz. ..im więcej tym większy. ..ale wy tam dojdziecie do tego może za 50 lat.

  • kasiaaa(2016-01-27 12:58) Odpowiedz 152

    I będziemy się kurczyć. Nie było ani pracy dla młodych, ani mieszkań. A teraz, przez napływ islamistów do UE i próby wciśnięcia ich na siłę Polsce, nie ma jeszcze czegoś ważniejszego - POCZUCIA BEZPIECZEŃSTWA WE WŁASNYM KRAJU. W takich warunkach nie zakłada się rodzin. Zobaczcie bogatą i bezpieczną Australię - tam rodzi się około 2-3 dzieci na rodzinę. A w UE co? Ściąga się jakąś dzicz, która chyba gwałtami ma przyrost naturalny podnieść. Ale co z tego że oni się rozmnażają jak króliki, jak nie utrzymują swoich rodzin, porzucają wlasne żony i dzieci, zostawiają je bez opieki na pastwę IS. Tacy mężczyźni będą wkrótce budować nową Europę.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • Potencjalny tata(2016-01-27 11:12) Odpowiedz 113

    tak jasne najpierw zapewnijcie europejskie warunki do rodzenia dzieci , opieką zdrowotną na poziomie XXI wieku, potem darmowe żłobki i przedszkola o reszcie nawet nie wspominam

  • ten(2016-01-27 09:43) Odpowiedz 970

    Proste rozwiązanie: - wielkość składki ZUS zależna od oliści wychowywanych dzieci (mogą być adoptowane) - wielkość emerytury w znacznym stopniu zalezna od ilości składek ZUD odprowadzanych przez pracujące dzieci Sprawiedliwe, proste i skuteczne

  • KK(2016-01-27 14:14) Odpowiedz 70

    Chętnie zrezygnuję ze składek ZUS i emerytury, jaką mi te składki zapewnić mają. Potrafię zadbać o siebie, bez kosztownej "pomocy " ZUSu. Mam tylko jedno dziecko i na szczęście tylko jedno, bo i to jedno ma problem ze znalezieniem sensownej pracy ( właśnie rozpoczęło dorosłe życie) . Ktoś kto myśli rozsądnie wie, że nie sam koszt wychowania jest problemem, ale to ,że te dzieci , gdy dorosną nie mają w kraju perspektyw , jeśli nie stoją za nimi koneksje lub majątek rodziców. Chyba , że potrzebujemy namnożyć rąk do pracy w krajach zachodniej Unii, dodajmy : pracy, której nie chcą się podjąć obywatele tych krajów.

  • X(2016-01-27 13:21) Odpowiedz 78

    Bardo dobrze, że się wyludnia bo to jedyna nadzieja dla nas jako gatunku. Gospodarka powinna przestawiać się na większą efektywność technologiczną przy zmniejszającej się populacji. Wtedy zaskoczy, że zmierzamy do lepszego życia naszego narodu.

  • Independenttrader(2016-01-27 12:49) Odpowiedz 57

    Z mojej analizy wynika, że mamy średnią inflację z 15 lat na poziomie 8% rocznie. Kiedy PKB rośnie o 3,5% uwzględniając oficjalnie 2,5% inflacji oznacza to, że realnie mamy regres na poziomie 3% rocznie. Uwzględniając wzrost płac i ceny towarów i usług na przestrzeni 15 lat oznacza spadek siły nabywczej przeciętnego Polaka na poziomie 30% czyli nieznacznie mniej niż skurczyła się nasza gospodarka. Dodatkowo 40% całego PKB budowane jest na kredyt przy zerowych stopach procentowych. Kiedy je podniosą będzie armagedon. Prosty wniosek nikogo nie stać zakładać rodzinę.

  • Terminator(2016-01-27 14:28) Odpowiedz 32

    Każdy ma wybór czy chce założyć rodzinę. Technologia i informatyka rozwija się bardzo szybko i dlatego populacja państw uprzemysłowionych będzie się stopniowo kurczyć!To jest normalne zjawisko i nie oznacza absolutnie wyludnienia tych państw!

  • bloody(2016-01-27 12:13) Odpowiedz 3122

    polszczajca chujniajca biedajca

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • PISlamista(2016-01-27 13:47) Odpowiedz 26

    ROTApislamisty Pewien karakan, wstrętny gość, Uparcie lazł po władzę. Lecz naród, konsekwentnie dość W ryj dawał tej łamadze. Więc się karakan w norze skrył Słysząc narodu gwizdy I zamiast siebie (sprytny był) Wziął dwie, posłuszne glizdy. Lecz gdy oślizgła para glizd Wygrała już wybory, Gdy ucichł już narodu gwizd, Karakan wypełzł z nory! I rządzić zaczął niby car A glizdy wielbiąc pana, Dziękując mu za władzy dar Wspierały karakana. Tak więc narodzie głupi mój Robale twoim panem! Dwie glizdy cię zrobiły w ch.. Do spółki z karakanem! :)))

  • KK(2016-01-27 14:14) Odpowiedz 20

    Chętnie zrezygnuję ze składek ZUS i emerytury, jaką mi te składki zapewnić mają. Potrafię zadbać o siebie, bez kosztownej "pomocy " ZUSu. Mam tylko jedno dziecko i na szczęście tylko jedno, bo i to jedno ma problem ze znalezieniem sensownej pracy ( właśnie rozpoczęło dorosłe życie) . Ktoś kto myśli rozsądnie wie, że nie sam koszt wychowania jest problemem, ale to ,że te dzieci , gdy dorosną nie mają w kraju perspektyw , jeśli nie stoją za nimi koneksje lub majątek rodziców. Chyba , że potrzebujemy namnożyć rąk do pracy w krajach zachodniej Unii, dodajmy : pracy, której nie chcą się podjąć obywatele tych krajów.

  • Sulfur(2016-01-27 12:04) Odpowiedz 25

    Najpierw pierwsza nieprawda, że Polska rośnie, a potem druga nieprawda że tak właściwie to należy się chyba zabić bo nic się nie da zrobić.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze