Dziennik zauważa, że podpisane wczoraj w Moskwie nie ma charakteru długoterminowego i po 15 kwietnia przewoźnicy znowu będą martwić się, co dalej. Zaznacza przy tym, że zobowiązały się, w trakcie obowiązywania czasowego porozumienia wynegocjować takie warunki, które zapewnią firmom transportowym ciągłość pracy w dłuższym okresie. "Rossijskaja Gazieta" dodaje, żezamierza rozbudować swoją flotyllę promów towarowych, tak aby w przypadku kolejnego paraliżu rosyjskie ciężarówki mogły dotrzeć do krajów zachodniej drogą morską.
Z kolei dziennik "Kommiersant", odnosząc się do liczby zezwoleń na przejazdy aut ciężarowych, twierdzi, że Polsce udało się wynegocjować lepsze warunki. Gazeta wylicza, że dostanie na najbliższe dwa miesiące 20 tysięcy zezwoleń - po 10 tysięcy na przejazdy dwustronne i 10 tysięcy na przewozy z krajów trzecich. Tymczasem Moskwa przy łącznej liczbie 20 tysięcy musi się zadowolić tylko 500 zezwoleniami na przewozy z krajów trzecich.
>>> Czytaj też: Ekspert: Rosjanie sterują przepływem uchodźców w stronę granic Unii
