"Wojna obraca się przeciwko Państwu Islamskiemu. Między 12 stycznia a 15 grudnia 2015 roku Państwo Islamskie straciło kontrolę nad 14 proc. swego terytorium" - powiedział Columb Strack, jeden z analityków IHS zajmujący się Bliskim Wschodem.

"Nowe badania wskazują, że w ciągu trzech ostatnich miesięcy Państwo Islamskie straciło kolejne 8 proc. terytorium w stosunku do tego, które zajmowało 1 stycznia 2015" - dodał badacz.

IHS Jane's, który mieści się w Londynie, na podstawie danych z portali społecznościowych oraz informacji ze źródeł na miejscu, oszacował, że 14 marca 2016 roku Państwo Islamskie kontrolowało 73,44 tys. km kwadratowych.

W Iraku dżihadyści stracili duże terytoria wokół Ramadi na zachód od Bagdadu, a także wokół Tikritu, na północ od irackiej stolicy. Jednak największe straty ponieśli w Syrii.

"W 2016 roku zaobserwowaliśmy znaczące straty poniesione przez Państwo Islamskie na północnym wschodzie między Rakką a Dajr az-Zaur. Rząd syryjski poczynił również postępy na zachodzie i znajduje się obecnie zaledwie pięć kilometrów od antycznego miasta Palmira, które zostało zdobyte przez dżihadystów w połowie 2015 roku" - powiedział Columb Strack

Po utracie w lecie zeszłego roku miasta Tall Abjad na granicy turecko-syryjskiej, które stanowiło dla dżihadystów ważny punkt przemytu, IHS Jane's zaobserwował, że Państwo Islamskie zaczęło odczuwać trudności finansowe, które doprowadziły m.in. do podniesienia różnych podatków na podległą mu ludność a także znaczącego obniżenia żołdu wypłacanego bojownikom.

"Trudności finansowe pogłębiły się od końca 2015 r. na skutek uderzeń lotnictwa rosyjskiego i koalicji pod wodzą USA na cele będące źródłami dochodów z handlu ropą" - uważa Strack.

>>> Czytaj też: KE: Nie będzie zbiorowego odsyłania ani deportacji uchodźców