Zjawisko jest niepokojące, bo w tym samym czasie ogólna przestępczość w kraju zmalała. Funkcjonariusze stwierdzili bowiem w I kw. 2016 r. nieco ponad 192 tys. przypadków złamania prawa. Tym samym liczba incydentów w porównaniu z rokiem ubiegłym spadła o 9 proc. – wynika z najnowszych statystyk Komendy Głównej Policji.

Jak zauważają eksperci, z danych tych płynie jeden ostrzegawczy sygnał – udział nieletnich w ogólnej liczbie stwierdzonych przestępstw znowu się zwiększa. Obecnie wynosi już ok. 6 proc. Dla porównania w I kw. 2015 r. kształtował się na poziomie 4,2 proc. Co więcej, od 2011 r. widoczny był pod tym względem systematyczny spadek. Skąd zatem odwrócenie trendu i czy to oznacza, że era grzecznych dzieci w Polsce się kończy?

– Za wcześnie, by stawiać taką tezę. Trzeba poczekać do końca roku, choć i to zbyt krótki okres, by się przekonać, czy faktycznie zachodzą jakieś zmiany w zachowaniu młodzieży, czy są one tylko czystym przypadkiem wynikającym z zaplanowanych działań policji – tłumaczy Tomasz Sobierajski, socjolog, wykładowca na UW.

>>> Czytaj też: Rząd robi bryk dla przestępców? Powstanie krajowa mapa zagrożeń

Michał Gaweł z biura komunikacji społecznej Komendy Głównej Policji twierdzi, że priorytety funkcjonariuszy nie uległy zmianie. Zatem stawianie tezy, zgodnie z którą więcej czynów karalnych z udziałem nieletnich to kwestia skupienia się policji na wyłapaniu przestępców w tej właśnie grupie, nie jest poprawne.

Eksperci nie wątpią natomiast, że młodzież ciągle ma problemy w radzeniu sobie z kłopotami życia codziennego. Efektem tego jest ucieczka w używki, a to z kolei przekłada się na lawinową liczbę przestępstw z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, polegających na handlu, posiadaniu czy wytwarzaniu substancji niedozwolonych. W tym roku nieletni popełnili 3691 takich czynów, czyli o 1,1 tys. więcej w porównaniu z 2015 r.

– Takie wzrosty mają miejsce co pewien czas. Dla przykładu w 2014 r. przestępstw narkotykowych młodzież popełniła 13 tys., a w 2015 r. już tylko 8 tys. – uspokaja Michał Kidawa z Krajowego Biura Przeciwdziałania Narkomanii.

Niewątpliwie jednak z roku na rok coraz powszechniejsze jest palenie marihuany, młodzież dzieli ją na porcje i nosi przy sobie. Dlatego funkcjonariuszom łatwo jest zatrzymywać za posiadanie narkotyków.

Gorzej, że wychodzi na to, iż młodzież jest agresywna. Dowodem na to może być statystyka policji, z której wynika wzrost przemocy w rodzinie z udziałem nieletnich. W tym roku policja odnotowała ok. 100 takich przypadków, czyli o 21 proc. więcej niż w roku ubiegłym.

Rośnie też udział nieletnich w kradzieżach, rozbojach, bójkach, pobiciach czy uszkodzeniach mienia. W I kw. tego roku osoby przed 18 rokiem życia popełniły o 636 więcej takich czynów niż w roku ubiegłym, czyli łącznie 4771. Największy udział mają w tym kradzieże i kradzieże z włamaniem, których łącznie nieletni popełnili prawie 2700.