statystyki

Bułgaria ostro uderza w Unię. "Panuje tu absolutna niesolidarność"

24 sierpnia 2016, 19:23 | Aktualizacja: 24.08.2016, 19:30
Źródło:PAP
Miasto Nessebar w Bułgarii

Miasto Nessebar w Bułgariiźródło: ShutterStock

Bułgarski premier Bojko Borysow powiedział w środę, że nie widzi perspektywy rozwiązania kryzysu migracyjnego. W UE panuje „absolutna niesolidarność”, każdy próbuje ratować się sam. Bułgaria nie ma jego zdaniem innego wyjścia, niż szukać partnerstwa z Turcją.

Reklama

Reklama

Borysow mówił o tym na posiedzeniu rządu. O jego wypowiedzi poinformowała rządowa służba prasowa.

Wypowiedź bułgarskiego premiera zbiegła się z wiadomością, że w piątek złoży on wizytę w Turcji na zaproszenie premiera tego kraju Binalego Yildirima. Wizytę zapowiedziano kilka tygodni temu, potem podano, że 26 sierpnia Borysow uda się do Berlina na spotkanie z kanclerz Angelą Merkel i kilkoma unijnymi premierami. Według bułgarskich mediów z powodu spotkania Borysowa z Yildirimem Merkel odłożyła spotkanie na sobotę, 27 sierpnia.

Na posiedzeniu rządu Borysow powiedział: "Nie widzę w Europie żadnej perspektywy rozwiązania kryzysu migracyjnego. Widzę, jak kraj za krajem panicznie próbują ratować się same i każdy znajduje jakiś artykuł w traktacie unijnym, który daje mu do tego prawo".

>>> Czytaj też: Rośnie napięcie między Turcją i Unią. Umowa ws. uchodźców zostanie zerwana?

Tymczasem Bułgaria, „przestrzegając tysięcy ograniczeń nakładanych przez UE, codziennie łoży na każdego migranta ogromne środki na wyżywienie, ochronę, wywiady w sprawie nadania im statusu” - powiedział. Według Borysowa ośrodki dla uchodźców są już pełne i z uwagi na fakt, że strumień migracyjny rośnie, należy zastanowić się nad finansowaniem budowy nowych. Dodał, że po przybyciu kolejnych 10 tys. migrantów sytuacja w kraju stanie się krytyczna.

„Po tym, gdy Serbia wyprowadziła wojsko i szczelnie zamknęła swoją granicę, z Bułgarii nie ma wyjścia. Z Grecją sprawy stoją nie lepiej. Niemcy mówią: odeślemy 20 tys. ludzi na Węgry, a Węgry – zawrócimy ich na Bałkany. A my na Bałkanach - dokąd mamy odsyłać migrantów? Nie zapraszaliśmy ich, nie ponosimy winy za bombardowania u nich. Samolotami do Europy? O jakiej Unii mówimy? W obliczu tej absolutnej niesolidarności Bułgarii nie pozostaje nic innego, niż szukać partnerstwa z Turcją” – podkreślił.

Według premiera uchodźcy zaczęli stosować nową taktykę, by przedostać się do Bułgarii – pierwszego kraju unijnego na ich drodze: w kilkudziesięcioosobowej grupie jeden ma narkotyki, na przykład 300 gramów heroiny, i po zatrzymaniu grupy zostaje oskarżony o przemyt, a pozostali stają się świadkami. „Pojawiają się na granicy i oświadczają: mamy heroinę. W takiej sytuacji każdy strażnik graniczny ich zatrzyma” – mówił Borysow, dodając, że w ten sposób cała grupa zostaje w kraju w oczekiwaniu na proces.

We wtorek wiceminister spraw wewnętrznych Filip Gunew powiedział, że Bułgaria zwróciła się do unijnej agencji ds. granic Frontex o dodatkową pomoc w wys. 120 mln euro. Od ubiegłego tygodnia na bułgarskich granicach pracuje 100 funkcjonariuszy Frontexu, a w najbliższych tygodniach spodziewana jest kolejna stuosobowa grupa.

>>> Czytaj też: Premier Czech: Nie chcemy u siebie silnej muzułmańskiej mniejszości

Reklama

Reklama

  • Piotr34(2016-08-24 20:03) Odpowiedz 264

    A moze bys tak zamknal granice matole?Przychodza z Turcji wiec NIE sa uchodzcami.

  • hmm(2016-08-24 22:45) Odpowiedz 140

    Przepisy unijne jasno mowia o tym, ze granice Unii maja byc chronione - a tymczasem Grecja, czy Wlochy zlamaly te przepisy i dlaczego reszta Unii ma sie z tego powodu narazac na oczywiste niebezoieczenstwo.

  • ABC(2016-08-25 10:52) Odpowiedz 71

    Do zamkniętych obozów pracy ich zamykać oraz karmić tylko wieprzowiną a sami będą unikać Bułgarii. Do tego jakieś przypadkowe postrzelenia najeźdźców i problem sam się rozwiąże.

  • Dron(2016-08-24 20:20) Odpowiedz 510

    A jak do Polski przyjezdzali uchodzcy z Czeczenii po wojnie to bulgarow to ********** Chyba nie. Gosc w dom, Bog w dom jak mowi stare przyslowie. A bulgarzy na balkany to skad przylezli????? No Bulgaria Kamska kolo uralu. I gdyby Bizancjum domagalo sie unijnych papierow to by jak turcy siedzieli na stepach azji i pili kumys. Bo i oni to tureckie plemie,zmieszane ze slowianska krwia.

    Pokaż odpowiedzi (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze