Morawski: Taka silna gospodarka, a taka słaba waluta [OPINIA]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 września 2016, 07:55
Warszawa, Polska
Warszawa, Polska/ShutterStock
Złoty jest słaby. Z tym zgodzą się zapewne nie tylko frankowicze zdobywający coraz to nowe przyczółki w walce politycznej, lecz także wielu ekonomistów. Niedawno Deutsche Bank opublikował analizę, z której wynika, że polska waluta jest drugą najbardziej niedowartościowaną w palecie walut rynków wschodzących, po meksykańskim peso. Dwa pytania, na które chciałbym spróbować odpowiedzieć, to: skąd biorą się takie wnioski? Oraz czy może się to zmienić?

Cenę walut determinują popyt i podaż, więc można powiedzieć, że każda cena jest dobra. Mimo to ekonomiści konstruują modele, które pozwalają im ocenić, jaki w teorii powinien być kurs waluty i czy w kursach nie ma jakichś przejściowych anomalii. Z takich prostych modeli wynika, że w kursie złotego takie anomalie mogą być. Chciałbym intuicyjnie przybliżyć logikę, jaka mogła stać za wnioskami Deutsche Banku. Nie znam ich modeli, ale mogę się domyślać, jak wyglądają.

>>> CZYTAJ CAŁY TEKST W DZIENNIKU GAZECIE PRAWNEJ

2653250-i02-2016-171-00000100a.jpg
Ignacy Morawski
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj