statystyki

Rząd przeznaczy 7 mld zł na restrukturyzację górnictwa. Głównie na urlopy

6 września 2016, 18:38
Źródło:PAP
węgiel, kopalnia

węgiel, kopalniaźródło: ShutterStock

Zakładana w projekcie nowelizacji ustawy górniczej kwota 7 mld zł ma zabezpieczyć wydatki związane z restrukturyzacją górnictwa do końca 2022 roku. Chodzi przede wszystkim o finansowanie urlopów górniczych dla odchodzących z pracy górników - wyjaśnił minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Reklama

Reklama

W poniedziałek sejmowa komisja ds. energii i Skarbu Państwa przyjęła poselską poprawkę do projektu nowelizacji ustawy, zwiększającą limit wydatków budżetowych na restrukturyzację górnictwa węgla kamiennego z 3 mld zł do 7 mld zł. Poprawkę poparł resort energii. We wtorek w kuluarach Forum Ekonomicznego w Krynicy Zdroju minister energii tłumaczył, że wielkość środków, które faktycznie zostaną wydane, zależy m.in. od tego, ilu górników ostatecznie skorzysta z finansowanych przez budżet osłon socjalnych.

"Jeżeli mówimy o 7 mld zł, to będą one wykorzystywane do 2022 r. włącznie. Kwota roczna będzie zależała od tego, ile osób zdecyduje się przejść na urlopy górnicze. Na każdy rok planujemy osobno" - powiedział Tchórzewski, przypominając, że koszty urlopów górniczych rozłożone są na kilka lat. Górnik uprawniony do takiego urlopu może bowiem otrzymywać świadczenia przez kolejne cztery lata - wymaga to zapewnienia odpowiednich środków w budżecie.

Szef resortu energii poinformował, że założony program restrukturyzacyjny, w którym zapisano kwotę 3 mld zł rozłożoną do 2018 roku, nie zabezpieczył możliwości pełnej restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

"Zabezpieczało to pomoc publiczną na restrukturyzację, urlopy górnicze, zabezpieczanie mienia i restrukturyzację terenów pogórniczych do 2019 r – czyli do momentu, kiedy pomoc publiczna jest możliwa. Ale jeżeli Komisja Europejska zgodziła się na urlopy górnicze to znaczy, że jeszcze w 2018 r. górnik może przejść na taki urlop i dostawać go przez kolejne cztery lata" - powiedział minister, wyjaśniając potrzebę zapewnienia finansowania urlopów także po 2018 r.

Tchórzewski podkreślił, że dzięki możliwości stosowania urlopów górniczych dla odchodzących pracowników kopalń (inny stosowany instrument to jednorazowe odprawy pieniężne - PAP) proces restrukturyzacji może odbywać się bez zwolnień grupowych. Natomiast urlopy wymagają zabezpieczenia odpowiednich środków w budżecie. "Oczywiście to będzie rozłożone w czasie, na więcej lat. W rocznych budżetach nic się nie zmieni" - dodał minister.

Środki budżetowe finansują też działanie Spółki Restrukturyzacji Kopalń, gdzie trafiają kopalnie przeznaczone do wygaszenia wydobycia węgla. "Odchodzenie górników nie będzie regularne - będzie zależało od ilości odstawianych miejsc pracy" - wyjaśnił Tchórzewski.

Według wcześniejszych informacji Ministerstwa Energii, do końca 2016 r. działania naprawcze w branży górniczej pochłoną 1,7 mld zł. To środki m.in. na osłony (urlopy górnicze i jednorazowe odprawy pieniężne) dla odchodzących z pracy górników oraz działania związane z finansowaniem kosztów kopalń przekazanych do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Zwiększenie limitu środków na restrukturyzację sektora węgla kamiennego wynika zarówno z analizy aktywów poszczególnych spółek węglowych, które są przekazywane są do SRK, jak i zwiększonego zainteresowania pracowników kopalń osłonami socjalnymi, finansowanymi przez budżet.

Według wcześniejszych informacji, w Polskiej Grupie Górniczej chęć skorzystania z osłon wyraziło ponad 4,8 tys. spośród ok. 32 tys. pracowników - 3916 pracowników dołowych wyraziło zainteresowanie urlopami górniczymi, 419 urlopami dla pracowników zakładów przeróbki węgla, zaś 502 pracowników powierzchni chciałoby odejść po otrzymaniu jednorazowych odpraw.

W Jastrzębskiej Spółce Węglowej z osłon chce skorzystać blisko 2,8 tys. osób, przy wyznaczonym przez zarząd spółki limicie na poziomie 2,5 tys. osób – załoga JSW to obecnie blisko 23,5 tys. osób. Natomiast sondaż przeprowadzony w Katowickim Holdingu Węglowym wykazał, że osłonami jest zainteresowanych ok. 1,7 tys. osób spośród blisko 14-tysięcznej załogi.

Do urlopu górniczego są uprawnieni pracownicy zatrudnieni pod ziemią, którym brakuje do emerytury nie więcej niż cztery lata pracy oraz pracownicy zakładu przeróbki mechanicznej węgla, którym zostało do emerytury nie więcej niż trzy lata. Z jednorazowych odpraw pieniężnych mogą korzystać pracownicy powierzchni (także zakładów przeróbczych), którzy przepracowali w przedsiębiorstwie górniczym co najmniej pięć lat, a do emerytury zostało im więcej niż 12 miesięcy.

Z danych katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu, monitorującego sytuację w górnictwie, wynika, iż od ubiegłego roku do połowy lipca tego roku spośród blisko 8 tys. pracowników, którzy wraz z majątkiem wygaszanych kopalń trafili do SRK, ponad 4,4 tys. skorzystało dotąd z osłon socjalnych. (PAP)

>>> Polecamy: Komu tak naprawdę zależy dziś na ratowaniu kopalń?

Reklama

Reklama

  • Hanys(2016-09-06 19:29) Odpowiedz 131

    Dlaczego reszta obywateli Rzeczypospolitej nie może liczyć na równe górnikom traktowanie, to przecież nie uczciwe.

  • co?(2016-09-06 20:40) Odpowiedz 71

    ile jeszcze razy beda odchodzic???

  • kibic(2016-09-06 22:02) Odpowiedz 41

    I to się nazywa reforma? Pogratulować strategom z PiS tak beztroskiego wyzwalania publicznej kasy.

  • melepet(2016-09-06 22:29) Odpowiedz 11

    Palę drewnem więc kopalnie mi wiszą.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • abc123(2016-09-07 07:42) Odpowiedz 00

    poprawka zwiekszajaca kwotę dwukrotnie :)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze