Generał Poznichir: Rosja i Chiny wspólnie zareagują na tarczę antyrakietową USA

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 października 2016, 17:15
pocisk, rakieta, wojsko, broń
Rakiety /ShutterStock
Przedstawiciel rosyjskiego Sztabu Generalnego generał Wiktor Poznichir zapowiedział we wtorek, że siły zbrojne Rosji będą współpracować z Chinami, starając się zażegnać zagrożenie, jakie - jego zdaniem - stwarza amerykański program obrony przeciwrakietowej.

Poznichir zarzucił Pentagonowi, że tworzeniejest częścią planu, mającego stworzyć Amerykanom możliwość zadania pierwszego uderzenia nuklearnego.

"System obrony przeciwrakietowej znacznie zmienia równowagę broni ofensywnej, umożliwiając planowanie skuteczniejszego uderzenia wyprzedzającego" - powiedział Poznichir w Chinach na konferencji poświęconej sprawom bezpieczeństwa.

"Rosyjscy eksperci wojskowi sądzą, że USA mają nadzieję uzyskać możliwość bezkarnego uderzenia pociskami z głowicami nuklearnymi w każdym regionie świata, łącznie z Rosją i Chinami" - oświadczył generał. Twierdził, że Waszyngton liczy na to, iż będzie mógł zadać "pierwsze demobilizujące uderzenie", a potem polegać na tym, że tarcza rakietowa zneutralizuje uderzenie odwetowe.

Poznichir powiedział, że Rosja i Chiny podjęły działania w odpowiedzi na amerykański program obrony przeciwrakietowej, ale nie podał konkretów.

Reuters odnotowuje, że Poznichir - podobnie jak wcześniej inne rosyjskie osobistości oficjalne - odrzucił zapewnienia USA, że system obrony przeciwrakietowej ma chronić przed zagrożeniem ze strony Korei Północnej i Iranu. Generał mówił, że planowany przez USA system ma liczyć setki pocisków przechwytujących, znacznie więcej niż potrzeba do uporania się z ewentualnym zagrożeniem ze strony Iranu i Korei Północnej.

Według przedstawiciela rosyjskiego Sztabu Generalnego "pod pretekstem przeciwdziałania zagrożeniu rakietowemu ze strony Korei Północnej i Iranu tworzy się system, którego głównym celem jest przechwytywanie rosyjskich i chińskich pocisków rakietowych".

Poznichir dodał, że "iluzja, iż jest się chronionym i bezkarnym pod parasolem obrony antyrakietowej zachęciłaby Waszyngton do podejmowania jednostronnych działań w odniesieniu do kwestii globalnych i regionalnych". Oświadczył też, że rządy krajów w Europie i w Azji, które zgodziły się na rozlokowanie na ich terytoriach elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej, uczyniły ze swych narodów "zakładników nieprzewidywalnej akcji USA".

>>> Czytaj też: Ranking najpotężniejszych armii świata. Jak wypadła Polska?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj