W ujęciu globalnym, problem niedoboru talentów okazał się być najbardziej odczuwany przez pracodawców w Japonii (86%), gdzie sytuację dodatkowo pogarsza starzenie się społeczeństwa, a także niska stopa bezrobocia. Z tych powodów kraj ten od wielu lat utrzymuje się na szczycie zestawienia ManpowerGroup. Kolejne pozycje zajmują: Tajwan (73%), Rumunia (72%), Hongkong (68%), Turcja (66%), Bułgaria (62%), Argentyna, Grecja (59% dla obu), Węgry (57%) i Izrael (56%). Polska (45%) plasuje się na 18. pozycji spośród 43 badanych krajów, podał Manpower. 

"Stare sposoby rekrutacji i zarządzania pracownikami nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Nadszedł więc czas, by sięgnąć po nowe metody. Wpływa to na wzrost znaczenia działów HR, których rola powinna być kluczowa w budowaniu strategii całej organizacji. Dostęp do potrzebnych kwalifikacji na każdym etapie rozwoju przedsiębiorstwa zagwarantuje tylko dobrze dopasowana długofalowa polityka personalna. Pracodawcy powinni więc pozycjonować swoje firmy jako docelowe miejsce dla kandydatów. Dbać o ich rozwój oraz kulturę nauki w organizacji. Inwestycje w pracowników zaowocują utrzymaniem tempa rozwoju i elastyczności niezbędnych do osiągnięcia sukcesu firmy" - powiedziała dyrektor generalna ManpowerGroup w Polsce Iwona Janas, cytowana w komunikacie.

Niezmiennie od kilku kolejnych lat grupą zawodową, której przedstawicieli znaleźć jest najtrudniej są wykwalifikowani pracownicy fizyczni. Do puli tej należą m.in. mechanicy, elektrycy, spawacze, monterzy, operatorzy wózków widłowych, murarze, drukarze, stolarze czy tokarze. Na drugim miejscu znaleźli się kierowcy, a zaraz za nimi inżynierowie, którzy zamykają pierwszą trójkę. Na kolejnym miejscu uplasowali się operatorzy produkcji/ maszyn, czytamy także. 

W badaniu ManpowerGroup zapytano również menedżerów HR na całym świecie o strategie podejmowane w obliczu niedoboru talentów. Blisko połowa firm w Polsce i ponad jedna trzecia organizacji w ujęciu globalnym próbuje uporać się z problemem wdrażając nowe praktyki HR, takie jak dodatkowe szkolenia i możliwość rozwoju dla obecnych pracowników. Pracodawcy w naszym kraju chętniej podwyższają też stawki wynagrodzeń (23%) i sięgają po wsparcie u wyspecjalizowanych firm doradztwa personalnego (20%). Poszukują również nowych, sposobów rekrutacji (14%). Korzystają też z nowych metod docierania do kandydatów oraz rozszerzają kryteria rekrutacji, aby uwzględnić osoby, którym brakuje niektórych wymaganych umiejętności lub kwalifikacji, ale posiadają potencjał do ich zdobycia (11%). 

W badaniu ManpowerGroup respondenci wskazywali również przyczyny niedoboru talentów. Ważne znaczenie, dla wszystkich ankietowanych, mają czynniki środowiskowe i organizacyjne. Aż co trzeci badany wskazał w tym obszarze na brak dostępnych kandydatów (36%). Istotnym wyzwaniem okazał się być też brak kompetencji twardych, czyli umiejętności technicznych (19%), a następnie brak doświadczenia (16%). Co ciekawe, na zbyt wysokie oczekiwania finansowe wskazało jedynie 13% badanych. 5%, jako powód problemów w pozyskaniu pracowników, podało też zbyt duże oczekiwania względem benefitów pozapłacowych.

W 11. edycji badania ManpowerGroup "Niedobór talentów" wzięło udział ponad 42 000 respondentów z 43 krajów, w tym reprezentatywna grupa 750 z Polski. Ankietowani to osoby odpowiedzialne za politykę personalną w małych, średnich i dużych firmach. Celem powadzonego przez ManpowerGroup corocznego badania przedsiębiorców "Niedobór talentów" jest określenie ich trudności w pozyskiwaniu pracowników, a także sprawdzenie które zawody, i dlaczego, jest najtrudniej obsadzić.