Ceny ropy w USA rosną - miał być comeback Libii, ale nie będzie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 grudnia 2016, 08:12
Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku rosną o ponad 1 procent. Na rynkach liczono, że powróci na nie ropa z Libii, ale na razie nic z tego nie będzie - podają maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na styczeń na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 52,52 USD, po zwyżce o 62 centy, czyli 1,2 proc.

Kontrakty na styczeń wygasają we wtorek. WTI w dostawach na luty drożeje o 40 centów do 53,35 USD za baryłkę.

Brent w dostawach na luty na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie zyskuje 59 centów, czyli 1,1 proc., do 55,80 USD za baryłkę.

Libia, której nie obejmują cięcia dostaw surowca z krajów OPEC, rozpoczęła przygotowania do otwarcia swoich dwóch największych pól naftowych i do załadunku tankowca w porcie Es Sider, pierwszy raz od 2014 roku.

Na razie nic z tego nie będzie, bo ochrona pól naftowych wycofała się z zawartego wcześniej porozumienia w sprawie wznowienia dostaw ropy z pól El Feel i Sharara, dwóch największych w Libii.

"Sprawa dostaw ropy z Libii jest ważnym czynnikiem po stronie +podażowej+ w krótkiej perspektywie, dlatego fakt, że mamy tu niepewność, czy dostawy ropy z pół naftowych ruszą, wspiera notowania surowca na giełdach" - mówi Ric Spooner, główny analityk rynku w CMC markets w Sydney.

"W tym momencie spadki cen ropy mogą być ograniczone ze względu na osiągnięte niedawno przez OPEC porozumienie o zmniejszeniu dostaw ropy" - dodaje.

30 listopada państwa zrzeszone w OPEC porozumiały się w sprawie ograniczenia wydobycia surowca przez kraje kartelu do 32,5 mln baryłek dziennie. Umowa ma zacząć obowiązywać od początku 2017 r.

10 grudnia zaś producenci ropy nienależący do Organizacji Państw Eksportujących Ropę (OPEC) potwierdzili decyzję o redukcji wydobycia tego surowca od 1 stycznia - o blisko 560 tys. baryłek dziennie.

W sumie produkcja krajów niezrzeszonych zostanie ograniczona o 558 tys. baryłek dziennie. Z cięciami OPEC daje to razem ok. 1,8 mln baryłek ropy dziennie mniej.

Podczas poprzedniej sesji ropa na NYMEX w Nowym Jorku zdrożała o 1 dolara do 51,90 USD za baryłkę. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj