Malta: Porwanie libijskiego samolotu, żądania porywacza nie są znane

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 grudnia 2016, 11:56
Samolot Afriqiyah Airways, EPA/MARKUS TILLMAN
Samolot Afriqiyah Airways, EPA/MARKUS TILLMAN/PAP/EPA
Airbus A320 libijskich linii lotniczych Afriqiyah Airways został w piątek porwany przez mężczyznę, który twierdzi, że ma granat ręczny. Maszyna ze 118 osobami na pokładzie wylądowała na Malcie - relacjonuje Reuters z Valletty. Żądania porywacza nie są znane.

"Times of Malta" informuje w wydaniu online, że porywacz powiedział załodze, iż jest zwolennikiem byłego libijskiego dyktatora Muammara Kadafiego (zabitego w 2011 roku) i że jest gotów zezwolić wszystkim 111 pasażerom na opuszczenie samolotu, jeśli jego żądania zostaną spełnione.

Premier Malty Joseph Muscat napisał na Twitterze, że pasażerowie to 82 mężczyzn, 28 kobiet i jedno dziecko. Samolot odbywał lot na trasie krajowej w Libii.

Reuters pisze, że wciąż nie jest jasne, czego żąda porywacz i czy działa w pojedynkę. Agencja informuje, że wojsko zajęło pozycje w odległości kilkuset metrów od samolotu. Odwołano wszystkie starty i lądowania.

Państwowa telewizja maltańska informuje, że porywaczy jest dwóch, mają granaty ręczne i grożą wysadzeniem samolotu.

Porywacze grożą wysadzeniem samolotu. Na razie nieznane są ich żądania. Samolot linii Afriqiyah Airways odbywał lot wewnątrzkrajowy - relacjonują media na wyspie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj