Muzułmanie jak skazani. Niemiecki rząd wprowadza elektroniczne kajdanki dla islamistów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 lutego 2017, 12:32
Widok na Berlin
Widok na Berlin/ShutterStock
Uznani za zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego islamiści będą mogli być kontrolowani przez policję za pomocą kajdanek elektronicznych - postanowił w środę niemiecki rząd. Dotychczas taki system dozoru mógł być stosowany tylko wobec skazanych przestępców.

Aby rozszerzyć zakres stosowania elektronicznych kajdanek, rząd Angeli Merkel przygotował projekt nowelizacji ustawy o Federalnym Urzędzie Kryminalnym (BKA), który trafi do parlamentu.

Niemieckie ministerstwo spraw wewnętrznych i resort sprawiedliwości zgodziły się na zaostrzenie przepisów po zamachu na jarmark bożonarodzeniowy w grudniu w Berlinie, w którym zginęło 12 osób, a ponad 50 zostało rannych.

Zamachowiec, Tunezyjczyk Anis Amri, był znany władzom i policji jako osoba niebezpieczna i zagrażająca bezpieczeństwu publicznemu. Pomimo tego islamista swobodnie poruszał się po terenie Niemiec, regularnie kursując między Nadrenią Północną-Westfalią a Berlinem.

Dzięki wymiar sprawiedliwości może w każdej chwili sprawdzić, gdzie znajduje się osoba uznana za niebezpieczną. Niemieckie władze szacują liczbę osób zagrażających bezpieczeństwu publicznemu w Niemczech na ponad 500. (PAP)

>>> Czytaj też: Kanclerz Niemiec Angela Merkel złoży wizytę w Polsce 7 lutego

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj