Bank Anglii myśli o nowych sposobach kontroli rynku

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 grudnia 2008, 12:34
Brytyjski bank centralny dostrzegał zbliżający się kryzys finansowy, ale nie spodziewał się, że będzie aż tak dotkliwy - powiedział w poniedziałek w wywiadzie dla BBC wiceprezes Bank of England John Gieve.

"Dostrzegaliśmy pewne szalone pożyczki i wiedzieliśmy na kilka lat przed załamaniem, że nadchodzi korekta" - ujawnił Gieve. "Nie spodziewaliśmy się, że będzie to tak dotkliwe jak się okazało" - dodał.

Gieve powiedział też, że Bank of England nie miał możliwości powstrzymania kryzysu. Wezwał do opracowania nowych narzędzi, dzięki którym bank będzie mógł kontrolować sektor finansowy.

"Jedną z ważniejszych lekcji z tego co się stało jest to, że potrzebujemy nowych instrumentów znajdujących się gdzieś pomiędzy stopami procentowymi, które dotykają całej gospodarki, a indywidualnym nadzorem i regulacją działań banków" - przekonywał Gieve.

Przypomniał, że gdyby bank centralny w ciągu ostatnich lat próbował wykorzystać stopy procentowe do zapobiegania wzrostowi cen aktywów takich jak domy wstrzymałby aktywność w innych gałęziach gospodarki.

Gieve wątpi też, aby brytyjski skarb państwa odzyskał wszystkie pieniądze, jakie przeznaczył na ratowanie systemu bankowego.

Dodał jednak, że "jeśli chodzi o główne banki to myślę, iż mają ekonomiczną przyszłość i w swoim czasie odbudują swoją pozycję".


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj