Koniec wojny na lokaty jest blisko

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 grudnia 2008, 06:00
Najlepsze oferty lokat na rynku
Najlepsze oferty lokat na rynku/DGP
Styczeń przyniesie fale obniżek oprocentowania lokat w bankach. Pod koniec marca oprocentowanie najlepszych lokat na rynku może spaść z 10 do ok. 7 proc. w skali roku. Lokaty dające rocznie zysk w wysokości 8-10 proc. odchodzą do przeszłości.

Już w styczniu można się spodziewać spadku oprocentowania lokat o 1-2 pkt proc. - spodziewa się tego większość ankietowanych przez GP ekonomistów. Nawet jeśli dzisiaj Rada Polityki Pieniężnej nie obniży stóp procentowych, to obniżki oprocentowania lokat są niemal pewne. Kolejne miesiące przyniosą redukcje oprocentowania w banku centralnym.

- Najlepiej oprocentowane lokaty w ciągu najbliższych tygodni spadną nawet o 2 pkt proc. Na początku lutego za lokatę w miarę atrakcyjną będzie uznawana taka, która da 6-6,5 proc. zysku - uważa Paweł Cyncyk analityk firmy A-Z Finanse.

Według niego jest pewne, że banki zaczną po cichu wycofywać najlepiej oprocentowane lokaty z oferty. Skończy się też kosztowna promocja depozytów.

- Mamy koniec wojny na lokaty, bo banki w perspektywie kolejnych obniżek stóp nie będą w stanie utrzymać tak wysokiego oprocentowania - przyznaje Ryszard Petru ze Szkoły Głównej Handlowej.

Spodziewa się on, że WIBOR, główna stawka na rynku międzybankowym, w wyniku cięć stóp w NBP spadnie do ok. 4- 4,5 proc. Wówczas oferowanie lokat powyżej 7 proc. stanie się dla banków nieopłacalne.

- Banki nie są instytucjami charytatywnymi, więc nie będą dopłacać do tego biznesu i po prostu obniżą oprocentowanie - uważa Paweł Cyncyk. Styczniowa oferta lokat może więc odbiegać od tego, co obecnie proponują banki.

- Niektóre promowane lokaty wygasają z końcem roku, więc na pewno część banków nie odnowi ich w tym kształcie - mówi Wiesław Szczuka, główny ekonomista BRE Banku.

Jednak wysokość odsetek oferowanych przez banki na depozytach będzie maleć stopniowo.

- Maksymalne oprocentowanie będzie spadać powoli aż do ok. 7 proc. pod koniec I kwartału - twierdzi Paweł Majtkowski z Expandera.

Marcin Mrowiec z Pekao już teraz dostrzega zmianę polityki banków.

- Niektóre banki chcą przechodzić przy lokatach na zmienną stopę procentową. Do końca I kwartału spadek oprocentowania lokat wyniesie 2-3 proc. - uważa Mrowiec.

Niektórzy ekonomiści mają jednak odmienne zdanie.

- Jeśli dzisiejsza obniżka stóp nie będzie większa niż 0,5 pkt proc., to nie spodziewam się spadku oprocentowania depozytów - mówi z Arkadiusz Krześniak, główny ekonomista z Deutsche Bank.

Podobnego zdania jest Mariusz Zygierewicz ze Związku Banków Polskich.

- Jesteśmy w specyficznym momencie. Chęć pozyskania nowych środków finansowych może powodować, że banki dalej będą walczyć o depozyty, bez względu na obniżki stóp procentowych w NBP - mówi Zygierewicz.

i02_2008_250_166_010a_101_45842.jpg
Czy oprocentowanie lokat w bankach będzie spadać
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Tematy: bankilokaty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj