Rosyjski wicepremier i szef rady dyrektorów Gazpromu Wiktor Zubkow ostrzegł, że rosyjsko-ukraiński konflikt może zakłócić dostawy do UE. Obecnie gaz z Rosji pokrywa 25 proc. unijnego zapotrzebowania na gaz, a 80 proc. paliwa płynie przez ukraińskie gazociągi.
Gazprom oszacował ukraiński dług za gaz na 3 mld dolarów, a Ukraina zwróciła jedną trzecią. Zdaniem ukraińskich ekspertów Gazprom szuka sposobów wywierania presji, by Ukraina jak najszybciej spłaciła dług. – Europa nie ma podstaw do obaw.
Strona polska na wiadomości z Rosji reaguje spokojnie. – Mamy zapasy paliwa w magazynach na kilka tygodni – uspokaja Joanna Zakrzewska, rzeczniczka Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. – Wierzymy, że po Nowym Roku nie będzie problemów z odbiorem paliwa ze Wschodu.
Więcej w "Rzeczpospolitej"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Zobacz
|
