Mam nadzieję, że to sytuacja tymczasowa, to się musi jakoś zmienić. Strasznie mnie ten Kaczor wpieprza.
Wpieprza! Przecież my żyjemy w jakimś kosmosie!
Jesteśmy na najlepszej drodze, ale jeszcze pewne swobody obywatelskie zostały zachowane.
Na razie nawet większość tych swobód, ale kierunek jest naprawdę bardzo niebezpieczny.
Mam to wszystko wymieniać?
Hmm, nie potrafię na to pytanie odpowiedzieć. Może nie odebrano nam swobód tak wprost, ale pojawił się strach przed wyrażaniem poglądów.
Chciałabym na to inaczej odpowiedzieć. Skoro ludzie z radiowej Trójki boją się konsekwencji rozmów ze mną czy z innymi wyrzuconymi, to znaczy, że jakieś swobody zostały im odebrane.
W pewnym sensie tak. Może źle się wyraziłam o swobodach obywatelskich, ale każdy widzi gołym okiem, że dziś w Polsce nie jest przestrzegana konstytucja.
Chce mnie pan teraz przepytywać z konstytucji?
Jestem słabym rozmówcą, jeśli chodzi o konstytucję.
Dobrze, wpuściłam się w kanał, na którym się nie znam. Nie mam siły teraz kombinować…
Mam panu teraz opowiadać o zamachu na Trybunał Konstytucyjny i o pani sędzi Przyłębskiej? Nie chce mi się w kółko mówić o wojsku, o mediach. Zdecydowanie nie podobają mi się działania Ziobry, skok PiS-u na sądownictwo.
Nie czytałam, bo to nie moja specjalność. Wie pan, ja się zastanawiam, czemu Kaczyński nieustannie obraża, poniża ludzi drugiej strony? Po co mu to?
Nigdy. Nie słyszałam, by ktoś o tysiącach manifestujących mówił, że to komuniści i złodzieje. To on wprowadza taki język! Niech pan później wejdzie na te fora i zobaczy, co się dzieje.
Ja tego nie widziałam.
No dobrze, a dlaczego tak jest? Bo może przykład idzie z góry.
Przepraszam, ale kto pierwszy zaczął posługiwać się taką agresją, no kto?! To PiS wprowadził straszny, agresywny język. To jest po prostu obrzydliwe. I do tego te nieustające kłamstwa. I to takie kłamstwa, że człowiek staje osłupiały
