Spadają dostawy gazu do Bułgarii

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 stycznia 2009, 12:41
Bułgaria jest kolejnym krajem, który zaczyna odczuwać skutki rosyjsko-ukraińskiego kryzysu gazowego. Od soboty dostawy rosyjskiego surowca są coraz mniejsze, choć spadek nie przekroczył jeszcze punktu krytycznego.

"Ciśnienie w rurociągu spadło i od soboty rana otrzymujemy mniej gazu" - powiedział szef operatora gazowego Bulgargaz Dimitar Gogow.

Odmówił podania jaką ilość gazu Bułgaria importuje z Rosji. Wiadomo, że import ten zabezpiecza 90 procent zużycia gazu w Bułgarii.

Gogow podkreślił, że spadek ciśnienia w gazociągu dotknął też tranzyt surowca przez Bułgarię do Turcji, Grecji i Macedonii.

"Na razie skutki zmniejszenia dostaw nie dotknęły bułgarskich konsumentów. Lecz jeśli będziemy dostawać mniej na dobę niż 6-6,5 mln m sześć. gazu, nie będziemy w stanie pokryć zapotrzebowania i będziemy musieli wprowadzić ograniczenia" - dodał.

Przypomniał, że dzienne zużycie gazu w Bułgarii sięga ok. 11 mln m sześć.

Rosyjski koncern Gazprom wstrzymał dostawy gazu na Ukrainę 1 stycznia, ponieważ nie podpisano kontraktu na dostawy surowca w 2009 roku. Kijów i Moskwa spierają się o cenę paliwa i opłatę za jego tranzyt przez terytorium Ukrainy.

Gazprom zaproponował Ukrainie dostawy gazu w cenie 250 dolarów za 1000 metrów sześciennych, bez podniesienia taryf tranzytowych, jakie pobiera Kijów (1,7 dolara za 1000 metrów sześciennych transportowanych przez 100 km). Ukraina uznała te warunki za nie do przyjęcia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj