Kreml zapewnił, że jest przeciwny groźbom wobec dziennikarzy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 kwietnia 2017, 15:25
Groźby pod adresem dziennikarzy są niedopuszczalne; kwestie sporne należy rozstrzygać w sądzie - oświadczył w piątek rzecznik prezydenta Rosji Władimira Putina, Dmitrij Pieskow, komentując oświadczenie niezależnej "Nowej Gaziety" o groźbach pod jej adresem.

Pieskow zauważył, że istnieją "przewidziane prawem metody" pociągania autorów do odpowiedzialności w przypadku, jeśli ktoś uzna, iż publikacje prasowe są zniesławiające. Kreml jest "przeciwny jakimkolwiek innym metodom oddziaływania, które byłyby niezgodne z prawem", tym bardziej takim, które "mogłyby stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa i życia dziennikarzy" - oznajmił rzecznik Putina.

Poinformował także, że otrzymał list od redaktora naczelnego "Nowej Gaziety" Dmitrija Muratowa. Dodał, że Kreml "śledzi sytuację", o której napisało w czwartek niezależne wydanie.

Gazeta ogłosiła apel, w którym oświadczyła, że po opublikowanym przez nią artykule na temat fali represji w Czeczenii wobec homoseksualistów w Groznym odbyło się spotkanie islamskich duchownych i liderów opinii publicznej. Na spotkaniu doradca czeczeńskiego przywódcy Ramzana Kadyrowa, Adam Szachidow zarzucił zespołowi "Nowej Gaziety" oszczerstwa. Przyjęto rezolucję zawierającą punkt, który - w ocenie "Nowej Gaziety" - otwarcie wzywa do przemocy. "Obiecujemy, że zemsta dosięgnie faktycznych prowokatorów, gdziekolwiek by się znajdowali i kimkolwiek by byli" - brzmi fragment rezolucji.

Mufti Czeczenii Sałach Meżijew potwierdził w piątek, że rezolucja taka została przyjęta i że zawiera ona zdanie o zemście. Meżijew powiedział portalowi "RBK", że osoba, która rozpowszechnia pogłoski i znieważa osoby wierzące, "odpowie według litery prawa Federacji Rosyjskiej", a także "ukarze ją Allah".

W oświadczeniu "Nowej Gaziety" jej redaktor naczelny podkreślił, że redakcja "dobrze pamięta i nigdy nie zapomni o zabójstwach na zlecenie, których ofiarą padły Anna Politkowska i Natalia Estemirowa". Obie relacjonowały na łamach "Nowej Gaziety" sytuację na Kaukazie Północnym i przypadki łamania praw człowieka.

W ostatnich tygodniach "Nowaja Gazieta" informowała w dwóch publikacjach o zatrzymaniu w Czeczenii ponad 100 mężczyzn w związku z ich orientacją homoseksualną lub podejrzeniami, że mogą być gejami. Informowała, że osoby te są kierowane do "tajnych więzień" i padają ofiarą tortur. Władze Czeczenii, w której homoseksualizm jest społecznie nieakceptowany, zaprzeczyły oskarżeniom. O zbadanie informacji "Nowej Gaziety" zwróciła się do władz Rosji Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE).

Z Moskwy Anna Wróbel (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj