Kiedy Polska wejdzie do strefy euro? Szymański: Powinniśmy mieć pragmatyczny stosunek do integracji walutowej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 maja 2017, 14:54
Polska powinna mieć pragmatyczny stosunek wobec integracji walutowej, rozważania o dalszej integracji można podjąć, gdy strefa euro pokona wewnętrzne olbrzymie sprzeczności – ocenił w środę w Katowicach wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański.

"Polska powinna mieć wobec stosunek pragmatyczny. Możemy wrócić do tej dyskusji w momencie, kiedy strefa euro pokona wewnętrzne olbrzymie sprzeczności. Na dzisiaj strefa euro jest radykalnie podzielona - nie tylko pod względem monetarnym, ale i politycznym między kraje północy, które mają komfortową sytuację fiskalną, a kraje południa, które są w bardzo trudnym położeniu, jeśli chodzi o obsługę długu międzynarodowego" – powiedział PAP wiceminister po zakończeniu panelu inaugurującego , w którym wziął udział.

"Dopiero zamknięcie tej wewnętrznej sprzeczności będzie pozwalało na poważne rozważania o dalszej integracji w strefie euro. To będzie pozwalało na to, żeby na poważnie rozmawiać o tej perspektywie w Polsce. Dzisiaj przyszłość strefy euro jest po prostu nieznana. Czekamy więc i kibicujemy nawet temu, żeby strefa euro wyszła ze swoich problemów, ponieważ to są nasi partnerzy handlowi, ale też wyciągamy wnioski z faktu, że strefa euro dzisiaj jest w bardzo trudnym położeniu" – dodał.

Wcześniej, podczas panelu przypomniał, że część polityków strefy euro sugeruje obecnie, że najłatwiejszym scenariuszem dla uzyskania olbrzymiego skoku integracji jest skoncentrowanie jej wokół strefy euro.

"Ja tej pewności nie mam, ponieważ kiedy przyjrzymy się mapie politycznej , widzimy tam dzisiaj trudne do ugaszenia wewnętrzne sprzeczności. Mamy z jednej strony dużą grupę państw, które mają problemy z obsługą swojego zadłużenia i nie widać szczerze mówiąc, mechanizmów, które mogłyby te problemy rozwiązać. Mamy z drugiej strony dość dużą grupę państw, na pewno wpływowych państw, które mają bardzo silną nadwyżkę w handlu, mają nadwyżkę budżetową częstokroć i nie mają politycznej zdolności do tego, by się tymi możliwościami, zasobami dzielić w większym stopniu niż to jest dzisiaj" – powiedział.

Jego zdaniem, unia walutowa w swoim obecnym stanie – instytucjonalnym i obowiązujących w niej reguł "nie może trwać tak dłużej". "Tutaj coś się musi zmienić, ponieważ kryzys zadłużenia części państw strefy euro nie mija" – zaznaczył.

>>> Czytaj też: MON ujawnia, ile zarabiał Misiewicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj