Fotoradary ratowały życie. Teraz znów więcej osób ginie w wypadkach

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 maja 2017, 08:13
Fotoradar
Fotoradar/ShutterStock
Jak ustalili naukowcy, decyzja o odebraniu gminom urządzeń do kontroli prędkości odbiła się na bezpieczeństwie.

O sprawie pisze "Rzeczpospolita".

Badacze przyjrzeli się 43 miejscowościom, w których zafoliowano samorządowe fotoradary stacjonarne.

Z analizy wynika, że od stycznia do sierpnia 2016 r. w porównaniu z takim samym okresem rok wcześniej liczba wypadków wzrosła w badanych miejscach o 10 proc., rannych o 12 proc., a zabitych o 6 proc. Dane są jeszcze sugestywniejsze, jeśli uwzględni się tylko miesiące letnie, od maja do sierpnia. W tym okresie liczba wypadków wzrosła tam o 24 proc., rannych o 23 proc., a zabitych aż 46 proc. Ta ostatnia liczba oznacza, że w badanych miejscach zginęło latem o 13 osób więcej niż rok wcześniej - pisze "Rzeczpospolita".

Pogorszenie się wskaźników w 43 badanych miejscach trudno uzasadnić generalnym obniżeniem się poziomu bezpieczeństwa na drogach w 2016 roku. Przykładowo od maja do sierpnia 2016 roku na obszarach zabudowanych w całej Polsce przybyło 7 proc. wypadków, 7 proc. rannych i 13 proc. zabitych - informuje gazeta.

>>> Czytaj też: Pesa zjeżdża do podziemia. Po kłopotach z Dartem firma chce zbudować prototyp metra

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj