Portugalia: Najniższe w historii poparcie dla partii prawicy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 czerwca 2017, 13:52
Portugalskie partie prawicowe mają najniższe notowania w historii tego kraju - wynika z opublikowanego w piątek sondażu firmy Aximage. Partię Socjaldemokratyczną i Centrum Demokratyczno-Społeczne - Partię Ludową popiera łącznie mniej niż 30 proc. obywateli.

Portugalska centroprawicowa Partia Socjaldemokratyczna (PSD) oraz chadeckie Centrum Demokratyczno-Społeczne - Partia Ludowa (CDS-PP) cieszą się najniższym w historii poparciem. Chęć głosowania na nie wyraża odpowiednio 24,6 proc. i 4,6 proc. mieszkańców Portugalii.

Autorzy badania przeprowadzonego przez Aximage wskazują, że nigdy w historii badań sondażowych prowadzonych w Portugalii ugrupowania prawicowe nie notowały tak niskiego poziomu poparcia społecznego.

“Najlepsze notowania w społeczeństwie posiada obecnie rządząca krajem od listopada 2015 r. Partia Socjalistyczna (PS). O ile pod koniec 2015 r. miała ona 32,2 proc. poparcia, o tyle w czerwcu br. - już 43,7 proc." - ujawnili autorzy sondażu.

Z opublikowanego w piątek badania wynika, że dwa skrajnie lewicowe ugrupowania – Blok Lewicy (BE) i Portugalska Partia Komunistyczna (PCP) – które choć nie wchodzą w skład rządu, popierają socjalistyczny gabinet Antonia Costy, posiadają odpowiednio 9,7 proc. oraz 7,8 proc. sympatyków.

Jak powiedział PAP lizboński ekonomista Antonio Fonseca, spadająca popularność partii portugalskiej prawicy jest efektem polityki "zaciskania pasa", narzuconej w 2010 r. Portugalii, stojącej na krawędzi bankructwa, przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) i Unię Europejską (UE).

"W rzeczywistości partie prawicowej koalicji, rządzącej krajem w latach 2011-2015, płacą za grzechy socjalistycznego rządu Jose Socratesa, który w maju 2011 r. podpisał umowę kredytową z MFW i UE, zaciągając pożyczkę w wysokości 78 mld euro i zobowiązując się do realizacji rygorystycznego programu gospodarczego, bazującego m.in. na cięciach pensji pracowniczych i emerytur, a także redukcji etatów" - przypomniał Fonseca.

Ekspert odnotował, że PSD i CDS-PP, które w czerwcu 2011 r. objęły władzę, wzięły na swoje barki konieczność wykonania mało popularnego w społeczeństwie programu naprawy państwa.

"Najlepiej popularność obu rządzących w ostatnim czasie gabinetów oddaje częstotliwość protestów społecznych w naszym kraju. W okresie sprawowania władzy przez prawicowy gabinet Pedra Passosa Coelho w Portugalii organizowany był jeden protest społeczny średnio na pięć dni; tymczasem w czasie rządów ekipy Costy – jeden na kilka miesięcy" - dodał Fonseca.

Z Lizbony Marcin Zatyka (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj