Nowe prawo zasili minielektrownie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 lipca 2017, 07:43
energia, prąd
Energia/ShutterStock
Perspektywy finansowe małych elektrowni wodnych ze złych zmieniły się w znośne. Pomógł projekt nowych przepisów, ale lista problemów nadal jest długa - pisze piątkowy "Puls Biznesu".

"Zaczynamy widzieć światełko w tunelu" - tak o biznesowych mówi Jerzy Kujawski, prezes i właściciel firmy Małe Elektrownie Wodne.

To firma rodzinna z ponad 30-letnią tradycją, która ma pięć małych źródeł wytwórczych. Zysków ostatnio nie przynosiły, bo zielone certyfikaty (element systemu wsparcia) stanowiły z niemal 300 zł do ok. 30 zł. Pomóc Jerzemu Kujawskiemu mogła sylwestrowa aukcja, pierwsza taka w historii branży, która istniejącym instalacjom miała pozwolić przejść do nowego systemu wsparcia. Z powodu problemów technicznych i formalnych trzy instalacje firmy MEW najpierw wygrały wsparcie, a po kilku dniach je straciły. Wygrały je znów pod koniec czerwca, bo wtedy Urząd regulacji Energetyki zorganizował tzw. aukcję dogrywkową - opisuje "Puls Biznesu".

"Z nowym wsparciem wyjdziemy na zero lub lekki plus" - szacuje Jerzy Kujawski.

>>> Czytaj też: Wyższe rachunki za prąd wkurzą każdego. Ale inaczej grozi nam prawdziwy blackout [OPINIA]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj