UE już nie obchodzi, kto zawinił w sprawie gazu

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
10 stycznia 2009, 12:33
 UE
Co zrobi teraz Unia?/ST
Premier Rosji Władimir Putin oświadczył w sobotę, że ma nadzieję, iż Unii Europejskiej uda się przekonać Ukrainę do podpisania dokumentów, określających mechanizm tranzytu gazu do UE przez ukraińskie terytorium. Ale czeski premier Mirek Topolanek oznajmia, że UE już nie interesuje, kto zawinił w konflikcie gazowym.

Podejmując w swojej rezydencji w Nowo-Ogariowie pod Moskwą premiera Czech Mirka Topolanka, Putin podkreślił, że dokumenty te powinny określać zasady kontroli tranzytu paliwa i skład komisji kontrolnej.

Postępowanie Ukrainy szef rosyjskiego rządu określił mianem "blokady gazowej".

Topolanek ze swej strony oznajmił, że "sytuacja zaszła już tak daleko", że Unię Europejską "przestało interesować, kto ponosi winę". Czeski premier zapowiedział, że pozostanie w regionie do czasu, aż dostawy rosyjskiego gazu do UE zostaną wznowione. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj