CNN: Rosja prawdopodobnie zbroi talibów w Afganistanie

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
25 lipca 2017, 15:14
Helikopter NATO w Afganistanie
Helikopter NATO w Afganistanie/ShutterStock
Talibowie otrzymali broń, która mogła być dostarczona przez rosyjski rząd - podała we wtorek stacja CNN, upubliczniając filmy pokazujące uzbrojenie afgańskich bojowników. Od marca władze USA ostrzegają przed zwiększonymi wpływami Moskwy w Afganistanie.

Filmy pokazują talibów z bronią automatyczną i maszynową, w tym karabinami typu Kałasznikow, bez informacji na temat pochodzenia uzbrojenia. Dwie grupy islamistycznych bojowników, jedna na północy i jedna na wschodzie kraju, przyznają się do posiadania broni, która według nich została dostarczona przez Rosjan.

Na pierwszym z filmów grupa z Heratu wymachuje karabinami, które - jak twierdzą - zostały zabrane konkurencyjnej grupie talibów. "Ta broń była przekazana bojownikom Mullaha Haibatullaha przez Rosjan za pośrednictwem Iranu" - powiedział jeden z przedstawicieli grupy z Heratu. "Rosjanie dają im broń, by walczyli z Państwem Islamskim (IS) w Afganistanie, ale używają jej także przeciwko nam" - dodał.

Drugi film został nakręcony w pobliżu Kabulu i pokazuje zamaskowanego bojownika z bronią. Talib twierdzi, iż nie zapłacił za broń (jak zaznacza CNN, bojownicy często płacą za broń opium) oraz że jego grupa otrzymała wojskową dostawę przez tadżycką granicę. "Te karabiny zostały do nas dostarczone ostatnio" - stwierdził bojownik na filmie. "Są zrobione w Rosji i to bardzo dobry sprzęt" - dodał.

Po analizie filmów eksperci z centrum badawczego Small Arms Survey stwierdzili, że nie przedstawiają one bezpośrednich dowodów wiążących broń z Rosją. Ich zdaniem uzbrojenie nie jest ani szczególnie współczesne czy rzadkie, a niektóre z jego części, np. celowniki optyczne, są produkcji chińskiej i można je kupić w internecie. Benjamin King ze Small Arms Survey zaznacza, że "broń nie ma znaków producenta w miejscach, gdzie powinna je mieć".

Amerykańscy generałowie od kilku miesięcy wyrażali zaniepokojenie próbami zbrojenia talibów, jednak - jak wskazuje CNN - "obrazy potwierdzające te obawy nie były łatwe do zdobycia".

Szef Centralnego Dowództwa USA generał Joseph Votel wyraził w marcu przekonanie, że "Rosjanie szukają poszerzenia swoich wpływów w Afganistanie". "Myślę, że można przypuszczać, że oni (Rosjanie) dostarczają wsparcia talibom w postaci broni lub na inny sposób" - dodał. Z kolei w kwietniu dowódca wojsk USA w Afganistanie generał John Nicholson oznajmił, że "uzbrajanie czy usprawiedliwianie bojowników, którzy przeprowadzają ataki, (...) to nie jest najlepsza droga".

"Rosjanie przyznali, że utrzymują kontakty z talibami; my mamy mnóstwo raportów z różnych źródeł, że uzbrajają talibów (...) nie ma dymu bez ognia" - powiedział CNN rzecznik afgańskiego rządu Sedik Sediki. "To dlatego nasze służby wywiadowcze badają jakie dokładnie wsparcie otrzymują bojownicy" - dodał.

Rzecznik przyznał, że Kabul otrzymał od Moskwy przeczącą odpowiedź na pytanie dotyczące wsparcia dla talibów. "Sprawa kontaktów Rosji z talibami jest czymś, co bardzo nas niepokoi. Nie akceptujemy kontaktu z podmiotami niepaństwowymi" - oświadczył Sediki.

Rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych odmówiło komentarza do artykułu, ale poprzednio nazywało oskarżenia o zbrojenie talibów "całkowitym kłamstwem", określając je jako temat zastępczy amerykańskiego niepowodzenia w Afganistanie. "Rosjanie rozmawiają z talibami tylko po to, by promować rozmowy pokojowe" - podało ministerstwo.

Według danych Waszyngtonu od zakończenia misji bojowej NATO w styczniu 2015 roku talibowie zdobyli wiele obszarów kraju i obecnie kontrolują co najmniej 43 proc. terytorium Afganistanu, mają tam swe wpływy lub spierają się z rządem o te obszary.

>>> Czytaj też: NBP: Imigrantów ze Wschodu jest mniej niż się wydaje, a ich liczba zależy od sytuacji politycznej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj