Auto-show w Detroit w dobie kryzysu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 stycznia 2009, 07:38
Volvo S60 zaprezentowane podczas dorocznego salonu w Detroit. Fot. Bloomberg
Volvo S60 zaprezentowane podczas dorocznego salonu w Detroit. Fot. Bloomberg/DGP
North American International Show, czyli doroczny pokaz samochodów w Detroit, który miał w niedzielę swoją "premierę prasową", ma tym razem - w związku z recesją i kryzysem przemysłu motoryzacyjnego w USA - nieco skromniejszą oprawę niż zwykle.

General Motors zrezygnował z tradycyjnego zamkniętego przyjęcia, organizowanego w sobotni wieczór przed otwarciem salonu dla mediów. Niektóre znane koncerny, jak Nissan Motor Co., zrezygnowały z udziału w pokazie. I wszyscy wielcy producenci eksponują przede wszystkim auta-hybrydy lub z napędem całkowicie elektrycznym.

GM i Chrysler, dwa amerykańskie koncerny z Wielkiej Trójki z Detroit , najbardziej zagrożone bankructwem (Ford Motor Co. ma się nieco lepiej) szczególnie chwalą się tego rodzaju samochodami i zapewniają, że wyjdą z dołka. Sprzedaż Chryslera spadła jednak o 43 procent od połowy 2007 r. i przewiduje się, że może on zostać pochłonięty przez GM. Warunkiem ocalenia obu koncernów jest pomoc rządu USA

Jak prognozuje analityk branży samochodowej Bob Robinet, amerykańska "Wielka Trójka" w 2011 r. utraci większościową pozycję na światowym rynku na rzecz firm z innych krajów, głównie azjatyckich.

Chrysler pokazał na Auto Show sportowego Dodge Circuit EV z napędem całkowicie elektrycznym, który według przedstawicieli firmy osiąga szybkość 100 km na godzinę w niecałe 5 sekund. Zademonstrował też luksusową limuzynę-hybrydę 200C EV, wyposażoną w środku w komputerowy multimedialny system "info-rozrywki" o mocy 30 gigabajtów, i wewnętrzną kamerę antywłamaniową.

GM reklamował swojego Chevroleta-Volta, zaprezentowanego już dwa lata temu - samochód, który pierwsze 60 km przejeżdża na baterii elektrycznej, doładowywanej następnie przez generator napędzanym małym silnikiem spalinowym, dzięki któremu może przejechać bez ładowania i tankowania benzyny (lub ethanolu) następne 500 km. Ładowanie baterii z gniazda 240 voltów trwa trzy godziny.

Chevy-Volt ma wejść do seryjnej produkcji w listopadzie 2010 r. Przedstawiciele GM nie chcą potwierdzić, że auto będzie kosztować - jak podały media - około 30-40 tysięcy dolarów. GM liczy, że zachętą do jego kupowania będą ulgi podatkowe dla nabywców. Rząd zapowiada takie zachęty, ponieważ hybrydy są dużo bezpieczniejsze dla środowiska.

Toyota, której Prius był w zeszłym roku najlepiej sprzedającą się hybrydą - 155 884 sprzedanych samochodów -pokazała jej nowy model, który wejdzie na rynek pod koniec tego roku. Honda zapowiada, że jej nowa wersja hybrydy Insight, również przedstawiona na Auto Show, będzie lepsza od poprzedniej i z sukcesem będzie rywalizować z Priusem.

Recesja i spadek cen ropy w ostatnich miesiącach - zwracają uwagę eksperci - nie stwarzają na razie najlepszych warunków do sprzedaży samochodów na alternatywne źródła energii. Producenci aut muszą je jednak reklamować, ponieważ rośnie nacisk na rozwój "zielonych" technologii, nie zanieczyszczających środowiska i powstrzymujących ocieplanie się klimatu.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj