Forsal logo

Tejchman: Z czego wynika niemożność [OPINIA]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 sierpnia 2017, 08:36
Imposybilizm jest klątwą, która wisi nad Polską od lat. Nieumiejętność przełamania wewnętrznych ograniczeń. Niewidzialnych lin, pętających polską politykę, gospodarkę, życie społeczne. Zjawisko imposybilizmu w narracji obecnej ekipy jest uzasadnieniem dla konieczności przeprowadzania kontrowersyjnych zmian ustrojowych - pisze w opinii Marek Tejchman.

O ile jednak łatwo jest pokazywać polityczną siłę i wolę w sejmowych bojach czy szumnych pogróżkach wysyłanych do naszych strategicznych partnerów, o tyle niestety w kwestii podejmowania racjonalnych, odpowiedzialnych i trudnych decyzji gospodarczych obecnej ekipie idzie nie lepiej niż poprzednikom.

Doskonałym przykładem jest kwestia naszej długoterminowej strategii energetycznej i roli atomu w jej realizacji. W tym wypadku nie da się uniknąć konfliktu interesów wielu grup. Albo uderzymy w górników, albo w pracowników sektora automotive, albo w ekologów, albo w relacje z naszymi głównymi partnerami gospodarczymi. Albo w końcu w interesy dużych spółek Skarbu Państwa czy też rosnący sektor zielonej energii.

W tym obszarze nie ma decyzji bezbolesnych. Inwestycja realizowana przez lata i funkcjonująca przez kolejne dekady, mimo najlepszych wyliczeń, może się okazać nieopłacalna i szkodliwa.

Dlatego z punktu widzenia rządu najlepiej decyzji nie podejmować. Żyjemy w państwie niepotrafiącym zachować ciągłości instytucjonalnej, która by przekraczała jedną kadencję parlamentu. Zmiana ekip oznaczała i będzie oznaczać kolejne otwarcia sezonu polowań na poprzedników, którym udowadnia się błędy i złą wolę. Pal licho, jeżeli sprawa dotyczy tylko politycznych liderów. Gorzej, jeżeli zaczyna spadać na średni i niższy szczebel menedżerów zarządzających w sferze publicznej.

Tacy ludzie niczym żołnierze na placu boju po zmianie dowództwa zostawiani są bez wsparcia. Po czymś takim skłonność do podejmowania ryzyka wyparowuje. Żeby przełamać imposybilizm w gospodarce, nie potrzebujemy zmiany konstytucji czy ustroju. Potrzebujemy zaufania i poczucia, że państwo jest jedno. Niezależnie, czy rządzi nim PO, PiS czy SLD. I że państwo zawiera umowy na lata, a swoim instytucjom ufa, rozwijając je ponadpartyjnie. Dopiero mając świadomość takiego komfortu, można podejmować odważne i zarazem ryzykowne decyzje.

>>> Czytaj też: Atomowa zmiana? Zapadła decyzja o budowie pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Marek Tejchman
Marek Tejchman

Absolwent Wydziałów Prawa i Administracji oraz Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW. Studiował na Uniwersytecie Lund. W latach 2014-2025 był zastępcą redaktora naczelnego Dziennika Gazety Prawnej. Prowadzi popołudniowe rozmowy w radiu RMF FM oraz program Gość Wydarzeń w telewizji Polsat i Polsat News. W latach 2007-2015 autor magazynów TVN CNBC i TVN 24 i TVN 24 BIS. Współtworzył Business Poland – pierwszy program o polskiej gospodarce regularnie nadawany przez globalną telewizję. Prowadził i wydawał magazyny 90 minut oraz Fakty Ludzie Pieniądze.  Wcześniej pracował między innymi w Polsacie, w którym był wydawcą, reporterem i prowadzącym Wydarzenia. W latach 2004-2007 pełnił funkcję wydawcy i prowadzącego magazyn EKG w radiu TOK FM, w którym był też zastępcą redaktor naczelnej. Swoją karierę zawodową rozpoczynał w nieistniejącym już Radiu PIN. Autor filmów dokumentalnych. W wolnym czasie zatruwa życie innych anegdotkami bez pointy.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPrezes PKO BP: w Polsce banki są szczególnie blisko klientów »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj