Putin wzywa do presji na przeciwników Gazociągu Północnego

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 stycznia 2009, 10:20
Premier Rosji Władimir Putin wyraził nadzieję, że przyszli odbiorcy rosyjskiego gazu ziemnego z magistrali Nord Stream (Gazociąg Północny) wywrą presję na kraje, które nie zgadzają się na ułożenie tej rury.

Putin mówił o tym w wywiadzie dla niemieckiej telewizji ARD, którego fragmenty zrelacjonowała w czwartek agencja ITAR-TASS.

"Będziemy pracować z tymi krajami, które jeszcze nie dały zgody. Mam nadzieję, że te europejskie państwa, które będą potencjalnymi odbiorcami paliwa z tego systemu, też włączą się do tych wysiłków" - powiedział szef rosyjskiego rządu.

"Realizując ten projekt nikomu nie szkodzimy, nikomu niczego nie odbieramy" - dodał Putin, zaznaczając, że Rosja nie zamierza zamykać istniejących gazociągów tranzytowych.

Rosyjski premier oznajmił, iż budowa Gazociągu Północnego sprawi, że gaz stanie się łatwiej dostępny dla państw Europy. Zastrzegł również, iż jeśli projekt Nord Stream nie zostanie zrealizowany, w Europie będzie mniej gazu, a także będzie on droższy, przede wszystkim ze względu na problemy, związane z krajami tranzytowymi.

Co więcej - podkreślił - w takiej sytuacji Rosja może zwrócić się ku innym rynkom: w USA czy na Dalekim Wschodzie.

Putin po raz kolejny zaapelował do Unii Europejskiej o wywarcie presji na Ukrainę w celu rozwiązania kryzysu gazowego i odblokowania przepływu surowca przez ukraińskie terytorium.

"Europa winna wysłać jasny, jednoznaczny sygnał nie w kierunku Rosji, domagając się, by sprzedawała gaz po niższych cenach, lecz do Ukrainy, by zaczęła działać w sposób cywilizowany" - powiedział szef rosyjskiego rządu.

W czasie weekendu Putin podobnie podkreślał, iż obecny kryzys gazowy przede wszystkim dowodzi, jak potrzebna jest dywersyfikacja szlaków dostaw tego surowca. Wyrażał też nadzieję, że przewodnictwo Czech w UE będzie sprzyjać budowie magistrali Nord Stream.

Dostawy gazu z Rosji do Unii Europejskiej będą jednym z głównych tematów rozmów Putina z niemiecką kanclerz Angelą Merkel, do których dojdzie podczas rozpoczynającej się w piątek dwudniowej roboczej wizyty rosyjskiego premiera w Niemczech.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj