Szef Pentagonu: Celem Waszyngtonu nie jest wojna z Koreą Płn.

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 października 2017, 07:20
Hotel Ryugyong w stolicy Korei Północnej Pjongjangu. Zdjęcie: By Nicor (Own work) [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons
Hotel Ryugyong w stolicy Korei Północnej Pjongjangu. Zdjęcie: By Nicor (Own work) [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons/Wikimedia Commons
Minister obrony USA James Mattis zapewnił w piątek podczas wizyty w rozdzielającej obie Koree strefie zdemilitaryzowanej, że celem Waszyngtonu nie jest wojna z Koreą Płn., lecz rozpoczęcie procesu, który doprowadziłby do pełnej denuklearyzacji Płw. Koreańskiego.

zadeklarował to w pierwszym dniu pobytu w Korei Płd.

"Tak jak jasno dawał do zrozumienia sekretarz stanu , naszym celem nie jest wojna, lecz całkowita, dająca się zweryfikować i nieodwracalna denuklearyzacja Półwyspu Koreańskiego" - powiedział szef Pentagonu.

Jak dodał, prowokacje Korei Płn. "nadal zagrażają bezpieczeństwu regionu i świata, mimo że Rada Bezpieczeństwa ONZ jednomyślnie je potępiła". Mattis oskarżył Pjongjang o stworzenie arsenału jądrowego, by "grozić innym katastrofą".

Zapewnił, że Waszyngton będzie wspierał Seul w obliczu zagrożenia, jakie stanowi północnokoreański reżim Kim Dzong Una.

Sekretarz obrony USA zwiedził w piątek stanowisko obserwacyjne południowokoreańskiej armii w strefie zdemilitaryzowanej i został poinformowany o warunkach wzdłuż granicy, jakie panują tam po ogłoszonym w 1953 roku zawieszeniu broni. Zakończyło ono walki, które toczyły się podczas wojny koreańskiej.

Podczas swej wizyty w Korei Płd. Mattis spotka się z przedstawicielami władz tego kraju i amerykańskimi dowódcami wojskowymi w ramach corocznych konsultacji o tematyce obronnej. W przyszłym miesiącu Seul odwiedzi prezydent USA Donald Trump.

Napięcie między Koreą Płn. a Stanami Zjednoczonymi narasta w związku z serią testów rakietowych przeprowadzanych w ostatnim czasie przez Pjongjang i wojowniczymi wypowiedziami Trumpa i przywódcy Korei Płn. Kim Dzong Una.

Korea Płn. przeprowadziła we wrześniu szóstą już i największą z dotychczasowych próbę nuklearną, a w lipcu dwie próby z międzykontynentalnymi pociskami balistycznymi.

>>> Czytaj też: Zbliża się kolejny kryzys. Inwestorzy znów czekają na koniec świata

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj