Kto zarabia w czasie kryzysu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 stycznia 2009, 07:18
Są branże, które teraz nie tracą, a nawet zyskują. Bo Polacy mimo spowolnienia nie rezygnują z rozrywki.

Nie ubywa graczy kasyn i Totalizatora Sportowego, przybywa klientów sex-shopów i agencji towarzyskich. Serwisy pożyczek w sieci mnożą zyski. Mimo obaw o szczodrość Polaków rekord pobiła Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy – zebrała 32,7 mln zł, ponad 0,5 mln zł więcej niż rok temu.

W 2008 r. Polacy przeznaczyli na hazard ok. 17 mld zł, a w 2009 r. może być to o 2 mld zł więcej. Dobrze też radzi sobie branża erotyczna – jednak tu trudno o oficjalne dane. Choć np. spadła sprzedaż pism dla mężczyzn – m.in. „CKM” i „Playboy” – to według szacunków np. w samej Warszawie wzrosła o ok. 10 – 15 proc. liczba klientów agencji towarzyskich. Więcej ludzi odwiedza sex-shopy – w warszawskich o ok. 20 proc. wzrosła sprzedaż filmów erotycznych. 

Rośnie też sprzedaż alkoholu. W ubiegłym roku według Hotmoney.pl sprzedaż trunków z procentami wzrosła w naszym kraju o 15 procent - pisze "Rzeczpospolita".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj