Rumunia: Prokuratura zamroziła osobisty majątek szefa rządzącej partii

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 listopada 2017, 21:31
Rumuńska Prokuratura Antykorupcyjna (DNA) zamroziła we wtorek majątek osobisty szefa rządzącej Partii Socjaldemokratycznej (PSD) Liviu Dragnei, który jest także przewodniczącym niższej izby parlamentu, Izby Deputowanych.

13 listopada prokuratura postawiła mu zarzut sprzeniewierzenia przed laty pieniędzy z Unii Europejskiej. Według DNA stworzył on "grupę przestępczą", z której pomocą sprzeniewierzył subwencje Unii Europejskiej w wysokości (w przeliczeniu) 20,6 miliona euro. Śledztwo w tej sprawie wszczęto na podstawie zawiadomienia Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) z 30 września 2016 roku.

"Prokuratorzy zajęli mienie ruchome i nieruchomości Dragnei (...) o wartości 127,5 milionów lei (32,25 miliona dolarów)" - napisano w oświadczeniu DNA.

Prokuratura zarzuca Dragnei, że kiedy w latach 2002-2009 był szefem administracji okręgu Teleorman na południu kraju, nielegalnie - nadużywając urzędu i wykorzystując poufne informacje - zapewnił kontrolowanej przez siebie firmie Tel Drum dwa dotowane przez UE zlecenia na naprawę dróg. Twierdzi też, że zawyżone rachunki za realizację tych zleceń naraziły państwo rumuńskie na stratę w wysokości 31,3 miliona lei (6,8 mln euro). Miał on też wraz z innymi ośmioma osobami spiskować, aby poprzez pośredników przejąć "kontrolę nad firmą Tel Drum". Dragnea nie przyznaje się do winy i nie zamierza, wbrew apelom partii opozycyjnych, zrezygnować z funkcji przewodniczącego Izby Deputowanych.

Z kolei w kwietniu 2016 roku Dragnea, którego partia PSD wygrała wybory parlamentarne osiem miesięcy później, został skazany za oszustwa wyborcze na dwa lata w zawieszeniu. Uniemożliwiło mu to objęcie urzędu premiera. Według politologów nieformalnie kontroluje on rząd i jest uważany za najbardziej wpływowego polityka w Rumunii.

Transparency International, pozarządowa organizacja ujawniająca i zwalczająca działania korupcyjne, zalicza Rumunię do najbardziej skorumpowanych państw Unii Europejskiej, a Bruksela roztoczyła nad rumuńskim wymiarem sprawiedliwości specjalny nadzór. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj