Czarnecki: Jeszcze w tym tygodniu Morawiecki złoży pierwszą wizytę zagraniczną we Francji

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
11 grudnia 2017, 09:15
Paryż, Francja
Paryż, Francja/ShutterStock
Według mojej wiedzy, pan premier Mateusz Morawiecki z pierwszą wizytą bilateralną pojedzie do Francji - poinformował w poniedziałek europoseł PiS Ryszard Czarnecki. Jak dodał, wizyta ta "nastąpi jeszcze w tym tygodniu".

przyjął w piątek dymisję rządu Beaty Szydło i desygnował na premiera Mateusza Morawieckiego. Według doniesień medialnych, w poniedziałek ma nastąpić zaprzysiężenie nowego premiera; a we wtorek Sejm ma głosować nad wotum zaufania dla nowego rządu.

W poniedziałek w TVN 24 Czarnecki zapowiedział, że w najbliższy czwartek premier Morawiecki uda się do Brukseli, gdzie będzie reprezentował Polskę na szczycie UE.

"Mogę powiedzieć, że według mojej wiedzy, pan premier Morawiecki z pierwszą wizytą bilateralną pojedzie do naszego sojusznika, (...) w ramach Trójkąta Weimarskiego, czyli do Francji" - powiedział Czarnecki. "Zaproszenie wyszło ze strony francuskiej, od pana prezydenta Emmanuela Macrona; pan premier Morawiecki to zaproszenie przyjął" - powiedział. Jak zapewnił, wizyta ta "nastąpi jeszcze w tym tygodniu".

Pytany o zamiany personalne w rządzie, europoseł powiedział, że z tego, co słyszał, "pan premier Morawiecki docenia pracę ministrów" i na razie żadnych zmian personalnych nie będzie. "Zmiany będą w styczniu" – dodał.

Czarnecki zdementował także informacje medialne, że w poniedziałek, szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy, minister Krzysztof Szczerski, zostanie mianowany szefem Ministerstwa Spraw Zagranicznych, zajmując miejsce ministra "Minister Waszczykowski może spać spokojnie, bo ciężko pracował dla dobra Rzeczypospolitej" - zapewnił Czarnecki.

Później w porannym paśmie "Poranka Rozgłośni Katolickich", Czarnecki powiedział, że "pan minister Waszczykowski będzie do stycznia pracował na pewno, a czy dalej (będzie pracował)– to już decyzja pana premiera".

Dopytywany w TVN 24, czy sam zostanie szefem któregoś z resortów i obejmie tekę ministra w rządzie Mateusza Morawieckiego, Czarnecki odpowiedział, że "będzie kontynuował swoją pracę, jako wiceszef europarlamentu reprezentujący Polskę".

Czarnecki odniósł się także do ewentualnej dymisji szefa MON . "Nie słyszałem, żeby miało go (Macierewicz) w rządze zabraknąć" - powiedział. "Z tego co słyszę, dalej będzie członkiem rady ministrów odpowiedzialnym za resort obrony narodowej" - dodał.

Polityk, odnosząc się do zmian w rządzie, ocenił, że ustępująca premier Beata Szydło "miała wiele zalet". "Wielki szacunek (dla niej) za jej pracę i za styl w jakim odeszła" - powiedział. Według niego, "styl w jakim odeszła" pokazuje, że "zachowała wielką klasę".

Czarnecki powiedział także, że Beata Szydło zostanie w rządzie i będzie wicepremierem. Na pytanie, czy będzie wicepremierem bez teki, powiedział: "Te spekulacje na pewno rozwieje pan premier Morawiecki". "Ja tylko powiem, że mieliśmy w najnowszej historii Polski dwa przypadki, kiedy było dwóch wicepremierów bez teki" – zaznaczył.

Polityk zdementował także spekulacje, że wkrótce może przestać być prezesem PiS. "Nie ma możliwości, by (Jarosław Kaczyński) ustępował; nie słyszałem o emeryturze prezesa" - powiedział.

>>> Czytaj też: Morawiecki szykuje się do exposé. O czym będzie mówił nowy premier?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj