UE: Ustawa o ustroju sądów powszechnych podważa niezależność polskich sędziów

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
19 grudnia 2017, 07:16
Komisja Europejska
Komisja Europejska/ShutterStock
Komisja Europejska będzie w środę decydowała nie tylko o uruchomieniu art 7.1 traktatu wobec Polski, ale może też przesądzić o skierowaniu sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE w związku z ustawą o sądach powszechnych - wynika z informacji PAP z Brukseli.

Według źródła PAP z Komisji w poniedziałek na spotkaniu przygotowawczym współpracowników komisarzy potwierdzone zostało, że w środę na posiedzeniu KE postawiona zostanie sprawa wobec Polski. Decyzja w tej sprawie zostanie podjęta przez kolegium komisarzy.

To jednak nie wszystko, Komisja może bowiem również wykonać kolejny krok w prowadzonej od wakacji procedurze o naruszenie . Zdaniem Brukseli ustawa o podważa.

Polskie władze w pismach do Komisji przekonywały, że zmiany wprowadzone nowelizacją nie oddziałują na niezawisłość sędziów i ich orzecznictwo. KE stoi na stanowisku, że ustawa ta jest niezgodna z prawem UE z uwagi na wprowadzenie odmiennego wieku emerytalnego dla kobiet (60 lat) i mężczyzn (65 lat) sprawujących urząd sędziowski. Zdaniem KE stanowi to dyskryminację ze względu na płeć. To z kolei jest sprzeczne z art. 157 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej i dyrektywą w sprawie równości płci w dziedzinie zatrudnienia.

Komisja ma również zastrzeżenia prawne do uprawnienia ministra sprawiedliwości do uznaniowego przedłużania kadencji sędziów, którzy osiągnęli wiek emerytalny, jak również do uznaniowego odwoływania i powoływania prezesów sądów. "Podważy to niezależność polskich sądów, co jest niezgodne z art. 19 ust. 1 (TUE) w związku z art. 47 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej" - podkreślono we wrześniowym komunikacie KE.

Wystosowana ponad trzy miesiące temu uzasadniona opinia ze strony KE do polskich władz była drugim etapem formalnego postępowania o naruszenie przez państwo członkowskie prawa UE. Warszawa miała miesiąc na zastosowanie się do przesłanych zaleceń. Zgodnie z prawem UE w następstwie braku odpowiednich działań, Komisja może skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

"Jest napięcie na procedurę ws. sądów powszechnych. Kolegium zdecyduje, czy kierować sprawę do Trybunału" - podało źródło PAP.

Ponadto Komisja ma - jak informowały wcześniej źródła - porównywać ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz Sądzie Najwyższym z przyjętymi w lipcu przez KE rekomendacjami wobec Polski.

Kolegium komisarzy wystosowało wówczas ostrzeżenie do polskich władz wskazując, że podjęcie kroków mających na celu przeniesienie lub wymuszenie przejścia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego może skutkować uruchomieniem art. 7 ust. 1 unijnego traktatu.

Oznacza to przekazanie sprawy polski z poziomu Komisji na poziom państw członkowskich w Radzie UE. Te będą mogły stwierdzić, że istnieje wyraźne ryzyko poważnego naruszenia przez Polskę wartości Wspólnoty. Aby to zrobić wymagana jest większość czterech piątych krajów członkowskich. Dojście do sankcji opisanych w art. 7 wymaga jednomyślności na poziomie Rady Europejskiej, czyli szefów państw i rządów.

>>> Czytaj też: Dobrobyt Europejczyków. Polska mocno poniżej średniej [MAPA]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj