Waszczykowski: Im dłużej Rosja przetrzymuje wrak TU-154M, tym bardziej daje powody do podejrzeń

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 grudnia 2017, 09:26
My odpowiadamy Rosji uczciwie: im dłużej przetrzymujecie wrak TU-154M, tym bardziej dajecie powody, aby podejrzewać, że macie coś na sumieniu; że ukrywacie rzeczywiste powody tej katastrofy - powiedział w środę w TVP 1 minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

Szef MSZ został zapytany o wypowiedź prezydenta Rosji , który na konferencji w ubiegłym tygodniu powiedział, że na pokładzie Tu-154M nie doszło do wybuchów. "Jeśli w samolocie były wybuchy - samolot skąd wyleciał, z Moskwy? Z Warszawy - to znaczy, tam je podłożono. Czy przedostali się rosyjscy agenci i podłożyli materiały wybuchowe, czy jak? Szukajcie w takim razie u siebie" - powiedział Putin. Jak dodał: "Nie było tam żadnych wybuchów, to zostało zbadane przez ekspertów ze strony polskiej i z rosyjskiej".

Waszczykowski stwierdził, że "to jest stanowisko, które od lat znamy". "My odpowiadamy Rosji uczciwie: im dłużej przetrzymujecie wrak, im dłużej nie chcecie podjąć współpracy w śledztwie, aby wyjaśnić przyczyny katastrofy, tym bardziej dajecie powody, aby podejrzewać, że macie coś na sumieniu, że ta katastrofa wyglądała daleko, daleko inaczej, niż to pokazano w raporcie MAKu, i ukrywacie realne, rzeczywiste powody tej katastrofy. To jest nasze stanowisko" - powiedział minister.

Podkreślił, że aby sprawdzić przyczyny katastrofy lotniczej, "trzeba odzyskać szczątki samolotu i spróbować je złożyć ponownie". "Bez możliwości odbudowy tego wraku tej katastrofy pewnie się nie da odtworzyć, nie da sprawdzić przyczyn" - powiedział Waszczykowski.

Szef MSZ dodał, że jego zdaniem prezydent Rosji o tym "doskonale wie". "Utrzymywanie tego wraku przez ponad 7 lat jest pewnym znakiem zapytania, dlaczego to Rosjanie robią" - powiedział minister.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

>>> Czytaj też: "Broń atomowa" UE uderzy w Polskę. Porozumienie z Brukselą było na wyciągnięcie ręki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj