Rosja: MSZ o nowych amerykańskich sankcjach pod "wydumanym" pretekstem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 stycznia 2018, 22:09
Rosyjskie MSZ skrytykowało w piątek kolejne sankcje amerykańskie wobec obywateli i firm Rosji; twierdzi, że USA zrobiły to pod "wydumanym pretekstem związków Rosji z kryzysem ukraińskim". Moskwa zastrzega sobie prawo odpowiedzi na nowe sankcje - pisze MSZ.

"Kontynuując próby wywarcia presji na nasz kraj, USA wprowadziły dodatkowe sankcje wobec szeregu rosyjskich obywateli i firm pod wydumanym pretekstem udziału Rosji w kryzysie ukraińskim" - głosi opublikowany w piątek wieczorem komunikat rosyjskiego MSZ.

"Jeśli władze USA wolą zrywać ekonomiczne i inne relacje z Rosją, to jest to ich prawo, tak jak my mamy prawo do odpowiedzi" - zauważa MSZ Rosji.

Podkreśla, że "bezmyślna kampania sankcji nie dała i nie da żadnych rezultatów i przyniesie jedynie straty finansowe amerykańskiemu biznesowi". Zdaniem MSZ Rosji "amerykańscy stratedzy pokazują całemu światu własną bezradność".

USA rozszerzyły w piątek krąg firm i osób fizycznych w Rosji i na Ukrainie (głównie w separatystycznych tzw. republikach ludowych: ługańskiej i donieckiej) objętych sankcjami w związku z działaniami Moskwy we wschodniej Ukrainie i aneksją Krymu.

Amerykańskie ministerstwo finansów umieściło na czarnej liście 21 osób fizycznych, a także dziewięć firm. Ministerstwo USA zaznaczyło, że sankcje wprowadza się, aby wywrzeć nacisk na Rosję w celu wdrożenia porozumień mińskich, których realizacja miałaby się przyczynić do rozwiązania konfliktu w Donbasie.

Resort finansów USA poinformował, że 11 osób to ukraińscy prorosyjscy separatyści, którzy w samozwańczych republikach pełnią funkcję ministrów finansów, handlu i bezpieczeństwa - podała agencja Associated Press.

Sankcje dotkną też kilku Rosjan, w tym wiceministra energetyki Andrieja Czerezowa. Wobec Czerezowa już wcześniej zastosowała sankcje Unia Europejska za jego rolę w transferze turbin na Krym. Chodzi o turbiny niemieckiego Siemensa, które trafiły na Krym wbrew zakazowi dostaw takich urządzeń na zajęty bezprawnie półwysep.

Zachodnie państwa wprowadziły sankcje wobec Rosji w roku 2014 za jej udział w zbrojnym konflikcie na wschodzie Ukrainy i aneksję Krymu. Sankcje te były wielokrotnie przedłużane i rozszerzane na kolejne osoby i podmioty. W odpowiedzi na sankcje państw zachodnich Moskwa wprowadziła wobec nich różnorakie restrykcje.(PAP)

mmp/ mc/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj