W 2017 roku inwestycje w Polsce wzrosły o 5,4 proc. Następny ma być jeszcze lepszy

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
30 stycznia 2018, 15:07
Warszawa, Polska
Warszawa, Polska/ShutterStock
Wzrost inwestycji w 2018 r. będzie jeszcze szybszy niż w roku 2017 - uważa Janusz Szewczak, wiceprzewodniczący sejmowej komisji finansów publicznych (PiS). We wtorek GUS poinformował, że wstępne szacunki wskazują na wzrost inwestycji w całym 2017 roku rzędu 5,4 proc.

"Inwestycje, które zapowiadałem, że niebawem ruszą, musiały mocno przyspieszyć w czwartym kwartale ubiegłego roku, skoro w całym roku ich wzrost został przez GUS oszacowany na poziomie 5,4 proc. Widać wyraźnie, że machina inwestycyjna się rozkręca i w 2018 roku jeszcze bardziej przyspieszy" - powiedział we wtorek PAP Szewczak.

"Już rok temu mówiłem, że wyniki gospodarcze, budżetowe, finansowe za 2017 rok będą sensacyjnie pozytywne. Wtedy budziło to pewne zdziwienie i spotykało się z wątpiącymi głosami. Wzrost PKB za 2017 rok na poziomie prawie 5 proc. to daje nam miejsce w absolutnej europejskiej czołówce. To jest prawdziwy sukces" - dodał.

Jego zdaniem, to są fakty, którymi warto się chwalić w Europie i z tego powinniśmy być znani. Z doskonałego radzenia sobie z gospodarką i finansami.

"Spodziewam się, że cały deficyt sektora finansów publicznych za ubiegły rok będzie znacząco poniżej 2 proc. To też jest wynik godny do pozazdroszczenia przez wiele krajów w Europie. To oznacza, że " - podkreślił Szewczak.

"To pokazuje również, że ekipa gospodarcza Prawa i Sprawiedliwości ma znacznie lepszych fachowców od gospodarki i finansów niż miała PO i PSL. Te wszystkie brednie o tym, że się zawali budżet, że nastąpi Armagedon, że będzie druga Grecja, to przecież mówił główny ekonomista PO Andrzej Rzońca. Widać, że jest to kompletne odklejenie się od rzeczywistości i brak profesjonalizmu, podstawowej fachowości w tym zakresie" - powiedział Szewczak.

Jego zdaniem gospodarcze wyniki rządu pokazują, że mamy pewne elementy nowej wizji gospodarczej w Polsce. "W wynikach GUS widać, że wskaźniki są nie tylko bardzo dobre, ale dzieje się to przy realizacji olbrzymich programów społecznych, socjalnych, prorodzinnych. To jest prawie 70 mld zł w budżecie na te cele na 2018 rok" - wskazał Szewczak.

Zdaniem Szewczaka widać, że liczą się takie cele jak demografia, jak rodzina, jak powrót do pewnych fundamentalnych wartości. Dodał, że rząd pokazał, że można jednocześnie pilnować budżetu państwa, walczyć z mafiami VAT-owskimi, zyskać 40 mld zł więcej dochodów z podatków. (...) "To pokazuje, że można pilnować własnego interesu narodowego. Teraz musimy to przełożyć na arenę międzynarodową i pokazać, że również na arenie międzynarodowej potrafimy pilnować polskiego interesu, dbać o dobre imię Polski" - dodał.

Z opublikowanych przez GUS we wtorek wstępnych danych za ubiegły rok wynika, że Produkt Krajowy Brutto wzrósł w 2017 roku o 4,6 proc., po wzroście o 2,9 proc. w 2016 roku (w cenach stałych roku poprzedniego). Z danych GUS wynika też, że w 2017 roku popyt krajowy wzrósł o 4,7 proc., zaś inwestycje wzrosły o 5,4 proc.

Łukasz Pawłowski

>>> Polecamy: Gospodarka się rozkręca, jest lepiej od prognoz. GUS podał wstępne dane o PKB

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj