Sasin: "Sprawa tzw. ustawy degradacyjnej jest dla rządu zamknięta". Nie będzie kolejnego projektu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 kwietnia 2018, 09:28
Andrzej Duda
Andrzej Duda/Agencja Gazeta
Rząd nie będzie przygotowywał kolejnego projektu tzw. ustawy degradacyjnej; ta sprawa jest zamknięta - powiedział w poniedziałek szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin.

Prezydent 30 marca zawetował tzw. , która pozbawia stopni wojskowych członków i daje możliwość pozbawiania takich stopni osób i żołnierzy rezerwy, którzy w latach 1943-1990 swoją postawą "sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu".

Sasin oświadczył w poniedziałek w radiu Zet, że sprawa tzw. ustawy degradacyjnej jest dla rządu "zamknięta" i nie będzie on przygotowywał kolejnego projektu ustawy. "My swój projekt przedstawiliśmy, uważamy, że ten projekt był projektem dobrym, dawał szansę na to by po ponad 20 latach wolnej Polski pewne moralne kwestie postawić jednoznacznie" - oświadczył.

"Jeśli mamy wyrok sądu w imieniu Rzeczypospolitej, że Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego była grupą przestępczą o charakterze zbrojnym, to chcieliśmy, żeby za tym poszły konsekwencje, że członkowie tej grupy przestępczej nie mogą być jednocześnie generałami polskiego wojska" - dodał.

Sasin przyznał, że decyzja prezydenta o zawetowaniu ustawy go rozczarowała. "Wydawało mi się, że ta sprawa jest absolutnie jednoznaczna i o ile może budzić kontrowersje osób, które są uwikłane, również emocjonalnie, we wspieranie systemu komunistycznego (...), to nie widzę powodu, żeby osoby, które tamten system budowały, były honorowane stopniami generalskimi w wolnej Polsce" - zaznaczył.

Prezydent przedstawiając decyzję o zawetowaniu tzw. ustawy degradacyjnej podkreślił, że ma jednoznaczne poglądy na osoby budujące aparat opresji, ale jego sprzeciw budzi pozbawianie stopni wszystkich członków Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, w tym gen. Mirosława Hermaszewskiego, z mocy samego prawa.

Stawia ich to - mówił - w gorszej sytuacji niż stalinowskich oprawców, którym przysługuje tryb odwoławczy. Wyraził też zastrzeżenia wobec przepisów o odebraniu stopnia wojskowego osobom nieżyjącym. Chodzi o to, że w przypadku, jeśli nie ma rodziny lub instytucji, która przystąpiłaby do postępowania w sprawie odebrania stopnia wojskowego osobie nieżyjącej, nie jest zapewniona w inny sposób reprezentacja interesów takiej osoby.

Prezydent, informując o swej decyzji ws. weta, zapowiedział jednocześnie spotkanie m.in. z szefami MON i Urzędu ds. Kombatantów oraz przedstawicielami środowisk kombatanckich, aby porozmawiać o nowym rozwiązaniu.

>>> Czytaj też: Romaszewska: Prezydent zawetował tzw. ustawę degradacyjną, bo była niebywale kiepska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj