Czasem marzę o tym, żeby nauka historii została zakazana, wtedy być może przestanie być wykorzystywana przez polityków dla swoich celów” – to były chyba najbardziej gorzkie słowa, jakie usłyszałem z ust Szimona Peresa, słynnego izraelskiego polityka, w czasie wykładu, którego udzielił studentom Uniwersytetu Warszawskiego wiele lat temu. Słowa gorzkie, bo wypowiedziane przez przedstawiciela narodu, dla którego tożsamość historyczna jest kluczowa. Słowa podyktowane doświadczeniami z Bliskiego Wschodu – czyli regionu, o którym mówi się, że ma za dużo historii, a za mało ziemi.
Patrząc na to, jak politycy cynicznie wykorzystują historię do swoich celów, często wracam do tych słów, ale nie mogę uciec od odwrotnej refleksji. Potrzebujemy nie mniej, ale więcej nauki historii. Politycy wykorzystują ją do swoich celów nie dlatego, że są jacyś szczególnie źli. Robią to z tego samego powodu, z którego robią wszystkie inne rzeczy, które potem społeczeństwu szkodzą albo je oburzają. Dlatego że na to pozwalamy. Pozwalamy mamić się mitami, legendami. Chcemy wierzyć w niesłychane bohaterstwo albo w niesłychaną podłość. Pozwalamy snuć baśnie o husarskich skrzydłach i milionach bohaterów albo o chłopskim okrucieństwie i genetycznie odziedziczonym antysemityzmie.
Naszym przodkom przyszło żyć na skrwawionych, nieludzkich ziemiach, w świecie stworzonym przez totalitarnych najeźdźców z Prawda o tych czasach to miliony historii, które w jednym życiorysie potrafią łączyć strach, nadzieję, podłość i poświęcenie. Prawda o tych czasach to tysiące donosów na innych Polaków czy naszych żydowskich braci skierowanych do gestapo i tysiące bohaterskich czynów, aktów solidarności i odwagi. Prawda, która nigdy nie jest pełna, bo ciągle jest odkrywana, odsłaniana, rekonstruowana.
To od nas zależy, czy będziemy czytać więcej książek, szczególnie tych, które nas męczą i nam nie pasują. Czy będziemy uczyli ciekawości nasze dzieci. Wymagali więcej od szkoły i mediów. Angażowali się bardziej w odkrywanie historii – również finansowo. Wiedza pozwala jeszcze bardziej doceniać niesłychane bohaterstwo sprawiedliwych i oczekiwać, że zamiast pompatycznych słów Polskę stać będzie na czyny.
>>> Czytaj też: Jak Niemcom udało się pojednać z Żydami? Szefowa niemieckiej organizacji: Zaufania nie da się kupić [WYWIAD]
Absolwent Wydziałów Prawa i Administracji oraz Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW. Studiował na Uniwersytecie Lund. W latach 2014-2025 był zastępcą redaktora naczelnego Dziennika Gazety Prawnej. Prowadzi popołudniowe rozmowy w radiu RMF FM oraz program Gość Wydarzeń w telewizji Polsat i Polsat News. W latach 2007-2015 autor magazynów TVN CNBC i TVN 24 i TVN 24 BIS. Współtworzył Business Poland – pierwszy program o polskiej gospodarce regularnie nadawany przez globalną telewizję. Prowadził i wydawał magazyny 90 minut oraz Fakty Ludzie Pieniądze. Wcześniej pracował między innymi w Polsacie, w którym był wydawcą, reporterem i prowadzącym Wydarzenia. W latach 2004-2007 pełnił funkcję wydawcy i prowadzącego magazyn EKG w radiu TOK FM, w którym był też zastępcą redaktor naczelnej. Swoją karierę zawodową rozpoczynał w nieistniejącym już Radiu PIN. Autor filmów dokumentalnych. W wolnym czasie zatruwa życie innych anegdotkami bez pointy.
