Pozwalamy mamić się mitami o milionach bohaterów i genetycznym antysemityzmie [OPINIA]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 maja 2018, 19:45
I wojna światowa: Niemieccy żołnierze jadący na front, napis na wagonie głosi: "Z Monachium przez Metz na Paryż"
I wojna światowa: Niemieccy żołnierze jadący na front, napis na wagonie głosi: "Z Monachium przez Metz na Paryż"/Domena Publiczna
Pozwalamy mamić się mitami, legendami. Chcemy wierzyć w niesłychane bohaterstwo albo w niesłychaną podłość. Pozwalamy snuć baśnie o husarskich skrzydłach i milionach bohaterów albo o chłopskim okrucieństwie i genetycznie odziedziczonym antysemityzmie - pisze w opinii Marek Tejchman.

Czasem marzę o tym, żeby nauka historii została zakazana, wtedy być może przestanie być wykorzystywana przez polityków dla swoich celów” – to były chyba najbardziej gorzkie słowa, jakie usłyszałem z ust Szimona Peresa, słynnego izraelskiego polityka, w czasie wykładu, którego udzielił studentom Uniwersytetu Warszawskiego wiele lat temu. Słowa gorzkie, bo wypowiedziane przez przedstawiciela narodu, dla którego tożsamość historyczna jest kluczowa. Słowa podyktowane doświadczeniami z Bliskiego Wschodu – czyli regionu, o którym mówi się, że ma za dużo historii, a za mało ziemi.

Patrząc na to, jak politycy cynicznie wykorzystują historię do swoich celów, często wracam do tych słów, ale nie mogę uciec od odwrotnej refleksji. Potrzebujemy nie mniej, ale więcej nauki historii. Politycy wykorzystują ją do swoich celów nie dlatego, że są jacyś szczególnie źli. Robią to z tego samego powodu, z którego robią wszystkie inne rzeczy, które potem społeczeństwu szkodzą albo je oburzają. Dlatego że na to pozwalamy. Pozwalamy mamić się mitami, legendami. Chcemy wierzyć w niesłychane bohaterstwo albo w niesłychaną podłość. Pozwalamy snuć baśnie o husarskich skrzydłach i milionach bohaterów albo o chłopskim okrucieństwie i genetycznie odziedziczonym antysemityzmie.

Naszym przodkom przyszło żyć na skrwawionych, nieludzkich ziemiach, w świecie stworzonym przez totalitarnych najeźdźców z Prawda o tych czasach to miliony historii, które w jednym życiorysie potrafią łączyć strach, nadzieję, podłość i poświęcenie. Prawda o tych czasach to tysiące donosów na innych Polaków czy naszych żydowskich braci skierowanych do gestapo i tysiące bohaterskich czynów, aktów solidarności i odwagi. Prawda, która nigdy nie jest pełna, bo ciągle jest odkrywana, odsłaniana, rekonstruowana.

To od nas zależy, czy będziemy czytać więcej książek, szczególnie tych, które nas męczą i nam nie pasują. Czy będziemy uczyli ciekawości nasze dzieci. Wymagali więcej od szkoły i mediów. Angażowali się bardziej w odkrywanie historii – również finansowo. Wiedza pozwala jeszcze bardziej doceniać niesłychane bohaterstwo sprawiedliwych i oczekiwać, że zamiast pompatycznych słów Polskę stać będzie na czyny.

>>> Czytaj też: Jak Niemcom udało się pojednać z Żydami? Szefowa niemieckiej organizacji: Zaufania nie da się kupić [WYWIAD]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj