Państwowe spółki po okazyjnych cenach

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 lutego 2009, 07:39
Minister skarbu Aleksander Grad ogłosił nowy plan prywatyzacji. Zmiany są radykalne, pisze "Gazeta Wyborcza". Minister chce sprzedawać państwowe spółki taniej, niż planował. W większości z pominięciem giełdy, ale z udziałem inwestorów strategicznych.

- Minister finansów chce, żeby dochodami z prywatyzacji wspierać budżet państwa, przyznaje Grad. Chodzi o 12 mld zł wpływów do budżetu. W tym i przyszłym roku większość ma pochodzić ze sprzedaży trzech państwowych firm energetycznych: Tauronu, Enei i Energi. To praktycznie jedyny ratunek dla zagrożonej państwowej kasy.

Planem, by sprzedawać państwowe spółki taniej, oburzone są opozycja i związki zawodowe. Zwłaszcza sprzedaż spółek energetycznych budzi ogromne emocje. To ostatni ważny sektor gospodarki kontrolowany przez państwo. Zdaniem opozycji firmy energetyczne osiągają zyski, nie ma przymusu prywatyzowania ich teraz, gdy inwestorzy kupią je znacznie taniej.

Parlament nie może jednak zablokować prywatyzacji, bo decyduje o tym rząd. Dużo trudniejszą przeprawę minister Grad będzie miał ze związkami w prywatyzowanych firmach, zapowiada "Wyborcza". Według związkowców prywatyzacja teraz, w czasach kryzysu, to po prostu zdrada.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj