Europejskie giełdy spadały we wtorek, choć nie tak mocno jak warszawska. Fatalne dane o gospodarce, takie jak 32,1 mld euro deficytu handlowego strefy euro w 2008, wobec nadwyżki 15,8 mld euro rok wcześniej, pogarszają nastroje inwestorów.
W Londynie FTSE na zamknięciu spadł o 2,43 proc., do 4.034,13 pkt.
Niemiecki indeks DAX na zamknięciu spadł o 3,44 proc., do 4.216,60 pkt.
Francuski indeks CAC 40 na zamknięciu spadł o 2,94 proc., do 2.875,23 pkt.
Giełdom zaszkodziła dodatkowo informacja z agencji ratingowej Moody's, która uprzedziła, że może obniżyć ratingi w europejskim sektorze finansowym tym firmom, które są obecne w Europie Środkowej i Wschodniej - podkreślają francuskie Les Echos. Nie ma też jeszcze żadnych optymistycznych skutków amerykańskiego planu pomocowego dla gospodarki, który ma zostać podpisany we wtorek wieczorem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
||
