Już prawie rok w stanie prowizorki trwa kierownictwo GDDKiA, jednego z najważniejszych urzędów w kraju, który obraca dziesiątkami miliardów złotych przeznaczanych na budowę dróg.
Konkursu na generalnego dyrektora dróg krajowych i autostrad nie przeszedł jedyny kandydat - Lech Witecki, który od miesięcy bez skutku zabiega o uprawnienia do kierowania GDDKiA.
Eksperci branży drogowej nie kryją zaskoczenia problemami ze spełnieniem formalnych wymogów przy obsadzie kierownictwa GDDKIA.
Więcej w „Gazecie Wyborczej”,
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zobacz
||
