Chaos na szczytach drogowej dyrekcji

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
18 lutego 2009, 07:26
Już prawie rok w stanie prowizorki trwa kierownictwo GDDKiA, jednego z najważniejszych urzędów w kraju, który obraca dziesiątkami miliardów złotych przeznaczanych na budowę dróg.

Konkursu na generalnego dyrektora dróg krajowych i autostrad nie przeszedł jedyny kandydat - Lech Witecki, który od miesięcy bez skutku zabiega o uprawnienia do kierowania GDDKiA.

Eksperci branży drogowej nie kryją zaskoczenia problemami ze spełnieniem formalnych wymogów przy obsadzie kierownictwa GDDKIA.

Więcej w „Gazecie Wyborczej”,

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj