Filar: Najlepszą formą interwencji jest sprzedaż walut przez BGK

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 lutego 2009, 09:23
Dariusz Filar
Dariusz Filar, członek Rady Polityki Pieniężnej /DGP
Sprzedaż środków z Unii Europejskiej (UE) za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) jest znacznie lepszym rozwiązaniem niż interwencja Narodowego Banku Polskiego (NBP), wynika ze środowej wypowiedzi członka Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Dariusza Filara. W jego ocenie, wysoce niefortunne było natomiast ogłoszenie przez premier poziomu 5 zł jako momentu rozpoczęcia interwencji.

"Uważam, że dużo lepszym rozwiązaniem [niż interwencja NBP - przyp. ISB] byłoby to, co zaproponował premier Tusk, czyli sprzedaż walut, które otrzymujemy z UE, przez BGK na zlecenie Ministerstwa Finansów. Minister finansów, posiadając waluty i potrzebując środków na wydatki budżetu, w ten sposób po prostu je sobie zapewnia i nie budzi to oczekiwań co do tego, że jest jakiś określony kurs, przy jakim następuje interwencja. Gdyby na rynek wkroczył NBP, pierwszym pytaniem, jakie zadałby sobie rynek, byłoby pytanie o kurs, który zostałby uznany za wymagający obrony. To zaś otwierałoby drogę do dalszych gier spekulacyjnych" - powiedział Filar w wywiadzie dla środowego "Parkietu".

W jego ocenie, włączenie się banku centralnego w te działania byłoby uzasadnione dopiero wówczas, gdy wymiana walut przez resort finansów na rynku będzie już dokonywana, a jednocześnie RPP będzie się obawiała, że wciąż zbyt słaby kurs może przyczyniać się do wzrostu inflacji.

Filar skrytykował także premiera Donalda Tuska za wtorkową wypowiedź na temat poziomu, przy którym rząd rozpocznie interwencje w obronie polskiej waluty.

"Zastanawianie się nad wysokością kursu, przy którym sprzedaż waluty zostanie rozpoczęta, powinno pozostać wewnętrzną sprawą zastanawiających się. W świetle uwag, jakie sformułowałem wyżej - przekazywanie takiej informacji do publicznej wiadomości byłoby wysoce niefortunne" - podsumował członek RPP.

Wczoraj, po posiedzeniu rządu premier zapowiedział, że przekroczenie przez euro granicy 5 zł "to jest chyba ten moment, w którym podejmiemy decyzję o sprzedaży euro".


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj