Złoty się umacnia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 lutego 2009, 16:52
W poniedziałek złoty umacniał się. Zdaniem analityków, na wzrost wartości złotego wpływa uspokojenie nastroju na rynkach Europy Centralnej.

"Myślę, że na wzrost złotego wpływa uspokojenie nastrojów na rynku. Generalnie waluty regionu odrabiają straty, oprócz złotego także węgierski forint i czeska korona" - powiedział PAP Robert Kęsicki z Kredyt Banku. "Nie mam informacji, że Bank Gospodarstwa Krajowego znów działa. To umocnienie jest powolne; myślę, że gdyby BGK wznowił sprzedaż euro, to umocnienie złotego byłoby gwałtowne" - dodał.

Oficjalne rozmowy w sprawie przystąpienia Polski do mechanizmu ERM2 prawdopodobnie rozpoczną się pod koniec lutego lub na początku marca br. - poinformował w poniedziałek pełnomocnik rządu ds. koordynacji przygotowań do wprowadzenia euro Ludwik Kotecki. Według niego, Polska powinna wejść do strefy ERM2 najpóźniej w maju albo na początku czerwca br., na razie jednak nie są prowadzone oficjalne rozmowy na ten temat.

"Wypowiedź wiceministra Koteckiego na pewno uspokaja inwestorów, ale w mojej opinii nie jest wiążąca; potwierdza tylko uspokojenie sytuacji na rynku, którą obserwujemy od piątkowego popołudnia. Wtedy złotówka zaczęła odrabiać straty i myślę, że to jest kontynuacja tego trendu" - powiedział Kęsicki.

Analitycy sądzą, że na kwotowanie złotego wpływ mógł mieć poniedziałkowy komunikat prezesa NBP Sławomira Skrzypka o podjęciu działań w celu uniknięcia niekorzystnego oddziaływania wahań kursowych na gospodarkę.

"Pewnego rodzaju słowna interwencja i ta wypowiedź też miała jakiś wpływ na kwotowanie. Jutro mamy dane o sprzedaży detalicznej i te dane mogą wpłynąć - obok lutowych projekcji - na decyzję RPP" - powiedziała PAP Agnieszka Decewicz z Pekao SA.

"To, co należy podkreślić to fakt, że zmienność rynku walutowego jest dość duża" - dodała.

GUS poda dane o sprzedaży detalicznej we wtorek o godz. 10.00.

Rynek papierów dłużnych zachowywał się dziś spokojnie. Analitycy przewidują, że jutro będzie podobnie i nie oczekują większych zmian.

"Rynek jest stabilny, nieznaczny spadek rentowności nastąpił na krótkich papierach. Jutro także nie przewiduję większych zmian" - powiedział PAP Marek Stypułkowski z Raiffeisen Bank.

"Rynek obligacji zachowuje się pod kątem rosnącej wartości złotego. Spodziewamy się dalszego kupowania obligacji w związku ze wzmacniającym się złotym" - powiedział PAP analityk jednego z warszawskich banków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj