Węgry mają nową ordynację wyborczą. Opozycja: zmiany służą interesom rządu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 lipca 2018, 16:50
Parlament Węgier przyjął we wtorek poprawki do ordynacji wyborczej, dotyczące m.in. zwrotu państwowego wsparcia finansowego na kampanię oraz ułatwienia głosowania listownego.

Jedna z najważniejszych poprawek stanowi, że w przyszłości, jeśli partia nie osiągnie wymaganego progu. Partia, która nie rozliczy się ze wsparcia finansowego na poprzednie wybory, nie będzie też mogła ubiegać się o wsparcie na następne głosowanie.

Według węgierskiej ordynacji wyborczej partie, które nie osiągnęły w wyborach 1 proc. głosów, muszą zwrócić wykorzystane środki przyznawane partiom na kampanię z budżetu państwa (jej wysokość jest zależna od liczby kandydatów startujących w wyborach).

Inne zmiany dotyczą , zarejestrowani w Narodowym Biurze Wyborczym. Zgodnie z nowymi przepisani list z głosem wyborczym można wysłać pocztą, dostarczyć osobiście lub oddać komuś do przekazania organom wyborczym.

Określono też wcześniejszy termin zgłaszania kandydatów i list partyjnych (na odpowiednio 37. i 36. dzień przed wyborami), uzasadniając to chęcią ułatwienia głosowania listownego.

W jednym z nowych zapisów wprowadzono ponadto odpowiedzialność przewodniczącego lokalnej komisji wyborczej za powstanie w dniu głosowania długich kolejek przed lokalem. W ostatnich wyborach parlamentarnych 8 kwietnia znacznie przedłużono głosowanie w kilku lokalach wyborczych z powodu powstałych kolejek.

Węgierska Partia Socjalistyczna oceniła, że. Według niej nierealistycznie ułatwiają głosowanie listowne Węgrom z państw ościennych, których ogromna większość głosuje na rządzący Fidesz. Socjaliści wyrzucili też koalicji rządzącej, że nie zakazano państwu i samorządom oraz należącym do nich spółkom umieszczania płatnych ogłoszeń wyborczych.

Odnosząc się do tych zarzutów, Fidesz w komunikacie uznał za żałosne, że socjaliści od lat winią innych za własne klęski i nieudolność.

Rządząca od 2010 r. koalicja Fideszu i Chrześcijańsko-Demokratycznej Patii Ludowej (KDNP) uzyskała 8 kwietnia w wyborach parlamentarnych większość 2/3 mandatów. Fidesz-KDNP zdobył 133 miejsca w 199-osobowym parlamencie, Jobbik 26 miejsc, a koalicja Węgierskiej Partii Socjalistycznej i partii Dialog 20. Oprócz tego w nowym parlamencie znalazło się dziewięciu przedstawicieli Koalicji Demokratycznej byłego premiera Ferenca Gyurcsanya, ośmiu - partii Polityka Może Być Inna, jeden przedstawiciel partii Razem, jeden narodowości niemieckiej i jeden poseł niezależny.

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska 

>>> Czytaj także: Kampania za brexitem Vote Leave ukarana za błędy w sprawozdaniach finansowych

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj